Czerwiec 21st, 2018

 

Często w wegetariańskim menu można spotkać soczewicę. I nic dziwnego. Jest ona bowiem źródłem białka a także wielu składników odżywczych choćby takich jak potas i kwas foliowy.

Jeśli chcesz zaprosić do swojej kuchni soczewicę i zastanawiasz się jaką wybrać? Do sałatek polecam szczególnie czarną soczewicę zwaną belugą. To idealny składnik wszelkich pikantnych zimnych przekąsek.

Na przygotowanie sałatki trzeba poświęcić trochę czasu, ale uzyskany efekt naprawdę to wynagradza. Charakteryzuje się ona łączeniem ze sobą różnych faktur i smaków.

Dedykuję ją szczególnie Asi z Truskolas życząc jednocześnie smacznego. Spróbuj, naprawdę warto 🙂

 

200 g czarnej soczewicy (beluga)

100 g kaszy bulgur

200 g fasolki szparagowej (zielonej)

1 czerwona papryka

3 marchewki

1 cebula

280 g suszonych pomidorów (w oleju)

1 łyżka oliwy

3 łyżki oliwy z pomidorów

zioła (oregano, kolendra, kmin rzymski, pieprz ziołowy)

1 łyżka czarnego sezamu

sól

 

Soczewicę gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu, z dodatkiem soli i listka laurowego (u mnie 20 minut). Ugotowaną odcedzamy na sitku i pozostawiamy żeby pozbyć się nadmiaru wody.

Kaszę bulgur gotujemy z dodatkiem soli (ok. 15 minut)

Fasolkę szparagową i marchewkę gotujemy (al dente). Po ugotowaniu marchewkę kroimy w kostkę, a fasolkę w kilkucentymetrowe kawałki.

Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę oliwy i szklimy na niej  posiekaną cebulkę do czasu, aż zmięknie. Do cebuli dajemy pokrojoną w kostkę paprykę i jeszcze chwilę razem smażymy.

Pomidory wyjmujemy z oleju i kroimy w cienkie paski.

Wszystkie składniki mieszamy. Dodajemy olej z pomidorów, zioła, sezam i sól do smaku.