Czerwiec 22nd, 2018

Pierwsza sobota czerwca. Wypad do Łyśniewa do Folwarku Nemino zorganizowany i ufundowany przez Anitkę. Po drodze podziwialiśmy piękno Kaszub, czemu niewątpliwie sprzyjała przepiękna słoneczna pogoda.

Kucharz serwujący dania kuchni polskiej i kaszubskiej zdał egzamin. A my wszyscy usatysfakcjonowani z podłechtanymi podniebieniami spędziliśmy ze sobą w rodzinnej i swojskiej atmosferze całe popołudnie. Spotkania rodzinne, choć nie tak częste jak by się chciało, z wiekiem cenimy sobie coraz bardziej. 

Następne, także ściśle rodzinne spotkanie, na Linii u Boguszków ustalone zostało na 1 lipca. Trzymamy kciuki za ciepłą i słoneczną pogodę 🙂

W drodze powrotnej zahaczyliśmy na chwilę o wieś Sierakowice słynącą z największej dzietności w Polsce. Miejscowość zadbana, pełna kwiatów.

Zobaczyliśmy tu ołtarz papieski, który jest jedynym w całości zachowanym w Polsce. Przy tym ołtarzu w Pelplinie w dniu 6 czerwca 1999 roku odprawił mszę świętą Jan Paweł II. Po uroczystościach ołtarz powrócił do miejsca, gdzie go zaprojektowano, zbudowano i w bardzo dużej części sfinansowano. Autorem projektu jest Jarosław Wójcik, mieszkaniec Sierakowic. Ołtarz przedstawia rozpiętą sieć rybacką, którą podtrzymują dwa ptaki w locie.

Zatrzymaliśmy się także na chwilę przy kamieniu z nutami kaszubskimi, który usytuowany jest w centrum Sierakowic. Nuty kaszubskie to jeden z podstawowych rozpoznawalnych elementów kaszubskiego folkloru. Pieśń jest wyliczanką, do której nieodzowne są rysunki. Śpiewane są kolejno trzy pięciolinie, z tym, że po dojściu do końca każdej z nich powraca się w odwrotnej kolejności do początku (w ten sposób z każdą kolejną zwrotką tekst piosenki wydłuża się). Fela, Jerzy i Rysiu, jako absolwenci kaszubskich liceów bez trudu poradzili sobie z tekstem i popisali śpiewem jak za dawnych czasów…