Wrzesień 12th, 2017
Czas na robienie konfitur i dżemów.
Prosty i pyszny dżem z dyni z dodatkiem gruszek i cynamonu. To połączenie składników, może nie dla każdego oczywiste uważam za jedno z ciekawszych.
  • 1 kg obranych i pozbawionych pestek gruszek
  • 1/2 kg obranej i pozbawionej nasion dyni
  • sok z 1 cytryny
  • 1 i 1/2 szklanki cukru (może być więcej wg upodobań)
  • woda
  • 1 łyżeczka cynamonu
Sposób przygotowania :
 
Obrane gruszki i dynię pokroić w kostkę. Dynię wrzuć do garnka, dolać ok 1 szklanki wody i ugotować do miękkości. Gdy ostygnie zblendować. Do dyniowego musu dodać pokrojone w kostkę gruszki i gotować mieszając około godziny. W razie potrzeby podlać wodą. Dodać cukier, sok z cytryny i cynamon.  Gotować jeszcze około 1/2 godziny w celu uzyskania odpowiedniej konsystencji. Gorący dżem przełożyć do wyparzonych słoików.  Odwróć do góry dnem i pozostawić do ostygnięcia.
 OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

0
Posted in kulinaria |
Wrzesień 11th, 2017

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Lubię eksperymentować przy robieniu nalewek. Za każdym razem zmieniam nieco przepis. Tak było i tym razem. Do nalewki, której głównym składnikiem były owoce dzikiej róży dodałam również garść płatków owej róży oraz złamałam jej smak cytryną. Nalewka różana posiada oprócz wyśmienitych walorów smakowych także działanie wzmacniające a nawet przeciwgorączkowe.

1 kg wypestkowanych owoców dzikiej róży,

garść płatków z kwiatów dzikiej róży,

2 cytryny,

1/2 litra spirytusu 90 %,

1/2 litra wódki 40 %,

1/2 kg cukru,

syrop z 1 szklanki wody i 1 szklanki cukru.

Z owoców dzikiej róży usuwamy ogonki i szypułki. Każdy owoc przecinamy na pół i starannie (małą łyżeczką) usuwamy nasiona. Dokładnie myjemy, osuszamy i przesypujemy do szklanego słoja. 

Cytryny dokładnie myjemy i sparzamy wrzątkiem. Nożykiem do warzyw obieramy cienko skórkę tak aby nie zawierała białej części tzw. albedo. Z obranych ze skórki cytryn także dokładnie usuwamy białe części a następnie kroimy w plastry usuwając pestki. Skórki i plastry cytryny przekładamy do słoja z różą.

Płatki z kwiatów róży (po obcięciu białych końcówek) także przekładamy do słoja.

Całość zasypujemy cukrem i pozostawiamy na 14 dni. W tym czasie róża i cytryny puszczą sok, a cukier całkowicie się rozpuści. W celu przyśpieszenia tego procesu można od czasu do czasu potrząsnąć słojem. Po 14 dniach wlać alkohol, słój zakręcić i pozostawić na 4 tygodnie, co kilka dni wstrząsając.

Po upływie 4 tygodni zlewamy nalewkę filtrując przez sito wyłożone kilkoma warstwami gazy.

Przygotowujemy syrop ze szklanki cukru i szklanki wody i zimny dolewamy do nalewki. Dokładnie mieszamy i rozlewamy do butelek.

Po trzech miesiącach nalewka nadaje się do picia.

777-687x430

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

0
Posted in kulinaria |
Wrzesień 10th, 2017

Nalewkę cytrynowo-limonkową robiłam pierwszy raz. Zachęcona opiniami internautów postanowiłam i ja spróbować. Proporcje dobrałam wg własnego uznania. Degustowałam nalewkę przed rozlaniem do butelek i stwierdzam, że naprawdę jest godna polecenia.

Składniki:

  • 3 limonki
  • 3 cytryny
  • 0,5 l spirytusu 95%
  • 0,5 l wódki 40%
  • 500 g cukru
  • syrop (szklanka wody i szklanka cukru)

Etapy przygotowania

Limonki i cytryny dokładnie myjemy i sparzamy wrzątkiem. Nożykiem do warzyw obieramy cienko skórkę ze wszystkich limonek i cytryn, tak aby nie zawierała białej części tzw. albedo.

Następnie z cytryn i limonek dokładnie usuwamy białe części (albedo) i kroimy w bardzo cienkie plastry uważając aby usunąć wszystkie pestki. 

Pokrojone w plasterki limonki i cytryny oraz skórki wrzucamy do słoja przesypując cukrem (500 g).

Przez 3-4 dni słoik trzymamy w ciepłym miejscu, aż limonki i cytryny puszczą sok, a cukier całkowicie się rozpuści. W celu przyśpieszenia tego procesu można od czasu do czasu potrząsnąć słojem.

Jeżeli cukier całkowicie się rozpuścił, dolewamy do słoja wódkę i spirytus, dokładnie mieszamy, zakręcamy słoik i odstawiamy na 6 tygodni w ciemne i chłodne miejsce.

Po upływie 6 tygodni zlewamy nalewkę filtrując przez sito wyłożone kilkoma warstwami gazy.

Przygotowujemy syrop ze szklanki cukru i szklanki wody i zimny dolewamy do nalewki. Dokładnie mieszamy i rozlewamy do butelek.

Szczelnie zamknięte butelki odstawiamy na 3 miesiące.

Po upływie 3 miesięcy smak goryczki powinien całkowicie ustąpić i nalewka jest gotowa do spożycia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA 

 

0
Posted in kulinaria |
Wrzesień 8th, 2017

Sezon na śliwki w pełni. Stąd przepis na muffiny, które pyszną chrupiącą skorupką, wilgotnym środkiem z kawałkami śliwek oraz z cynamonowym aromatem skuszą i zadowolą każdego – nie tylko łakomczucha. Bajecznie proste w wykonaniu a efekt spektakularny.

Składniki na ok. 18 muffinek.

  • 2 i 1/2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki kakao
  • 1 szklanka cukru
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli 
  • czekolada mleczna (po jednej kostce do każdej babeczki)
  • 1/2 szklanki jogurtu naturalnego
  • 1 szklanka mleka migdałowego
  • 1/2 szklanki oleju
  • 3 jajka
  • 1/2 łyżki ekstraktu z wanilii
  • śliwki węgierki
  • cukier brązowy do posypania babeczek

Śliwki umyć, pozbawić pestek i pokroić każdą na osiem części. Wszystkie powyższe składniki (oprócz śliwek i czekolady) dokładnie wymieszać.
Wyłożoną papilotkami formę napełnić ciastem do połowy. Do każdej babeczki włożyć kostkę czekolady i cztery kawałki śliwek. Przykryć ciastem do 3/4 papilotki.  Muffiny posypać na wierzchu brązowym cukrem w celu uzyskania pysznej chrupiącej skorupki. Piec w temperaturze 180 stopni C przez 25 – 30 minut.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

0
Posted in kulinaria |
Wrzesień 5th, 2017

Wakacje minęły nadspodziewanie szybko. Żadnych relacji z tego okresu nie zdążyłam zamieścić. Obiecuje, że wrócę niebawem do nadrobienia zaległości.

4 września to dla naszej wnuczki Olenki pierwszy dzień w szkole. Nowi koledzy, nauczyciel,nowy plecak, piórnik, zeszyty, kredki i inne akcesoria. Olenka pomaszerowała do szkoły z rodzicami, a my z Tobisiem oczekiwaliśmy w domu jej powrotu i relacji z wrażeń jakie towarzyszyły jej w szkole.

Olenka wkroczyła w kolejny etap życia. Po zakończeniu edukacji przedszkolnej rozpoczęła naukę w szkole podstawowej. Wszystkiego najlepszego Olenko! Babunia i Dziadzio trzymają mocno za Ciebie kciuki.

Tadzio także 4 września wraz z obojgiem rodziców i braciszkiem Kajtusiem przekroczył szkolne progi. Przed nim w tym roku zerówka. Powodzenia Tadzieńku! Trzymaj się dzielnie! Wierzymy w Ciebie i wspieramy bardzo mocno.

SONY DSC

SONY DSC

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

0
Posted in inne |
Maj 30th, 2017

Ostatni weekend należał do wyjątkowych. Pogoda idealna. Ciepło, słonecznie i prawie bezwietrznie. Spędzony w Tuchomku zaowocował kolekcją podkładek i przecieranym pudełkiem w stylu shabby chic z motywem grafiki Piero Fornasetti.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

0
Posted in decoupage, w Tuchomku |
Maj 22nd, 2017

Dla Tobisia i Olenki pobyt w Tuchomku to nieograniczone korzystanie z dobrodziejstw natury i całodzienny pobyt na świeżym powietrzu. Dla Tobiaszka wszystko co stanowi przeszkodę jest tu największą atrakcją. Do tych atrakcji należą także wchodzenie po schodach i na drabinki. Dlatego trzeba mieć na niego stałe baczenie. Olenka oprócz zabawy lubi uczestniczyć w pracach ogrodowych. Podlewa, pomaga przy sadzeniu roślin, ale nade wszystko uwielbia walczyć z wszechobecnymi tutaj chwastami. Do tej ostatniej czynności najczęściej mobilizuje Babcię i Dziadziusia.

21 maja w Tuchomku rozpoczął się degustacją przygotowanych przeze mnie czekoladowych andrutów, co widać na buziakach dzieci.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Prezentacja nowej fryzury

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

0
Posted in inne, w Tuchomku |
Maj 20th, 2017

Przyjęcie urodzinowe Tomka i Kajtusia rozpoczęliśmy obiadem, na który Tomek zaprosił nas do restauracji Mulk. Potem całą ferajną udaliśmy się do Tuchomka,  gdzie raczyliśmy się urodzinowym czekoladowo-wiśniowym tortem. Toast za zdrowie Jubilatów wznieśliśmy szampanem. Pogoda dopisała, humory także.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

0
Posted in inne, w Tuchomku |
Maj 19th, 2017

Jakieś ptaszki uwiły sobie gniazdko w naszej skrzynce elektrycznej w Tuchomku. Zrobiły to ekspresowo, bo w ciągu kilku dni. Kiedy otworzyliśmy skrzynkę w gniazdku znajdowały się cztery niebiesko-turkusowe jajeczka. Teraz nie niepokoimy naszych nowych lokatorów zapewniając im całkowitą prywatność aż do momentu odchowania potomstwa.

Sprawdzałam w internecie. Kolor jajeczek oraz sposób budowy gniazda najbardziej pasują do pleszki.

Inne nasze budki lęgowe, których w Tuchomku mamy sześć także zyskały nowych lokatorów. Można z przyjemnością obserwować ich ciężką pracę w okresie oczekiwania na potomstwo.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

0
Posted in inne, w Tuchomku |
Maj 17th, 2017

Miniony  weekend sprzyjał kreatywnym metamorfozom. Tym razem padło na składany stolik z ikea, który ma na pewno ponad dwadzieścia lat. Przez kilka lat rezydował w Tuchomku, gdzie służył maluszkom jako stolik jadalniany.

Ostatnio zdecydowałam się na zakup nowego stolika na balkon. Wybrałam bambusowy także ze wspomnianej sieciówki, ale nie był to mebel składany, co w konsekwencji  przesądziło, że zrezygnowałam z jego zakupu. Wpadłam natomiast na pomysł, że stary składany stolik może przecież po niewielkim liftingu wrócić  do domu, tym razem jako stolik balkonowy.

Jego metamorfoza poniżej.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

0