Ale zima w Tuchomku!!!

W Gdańsku już odwilż, a w Tuchomku zima!!! Trzeba brnąć przez zaspy śnieżne aby dotrzeć do naszej tuchomskiej oazy. Niełatwo było sforsować górę śniegu, która sięgała do połowy furtki aby dostać się na posesję. A na tarasie – tyle śniegu jeszcze nie było…

A na jeziorze choć temperatura powietrza + 3 – rybacy siedzą i czekają na swoją upragnioną… Czy to bezpieczne?

Na środku tuchomskiego jeziora stoi ogromny bałwan (pewnie na fotce będzie mało widoczny, bo pogoda mglista). Czyżby znudzeni rybacy zrobili sobie przerwę w oczekiwaniu na swoją rybkę; a może turyści zabawili się w twórców śnieżnego cudaka?

Witajcie!

Witam serdecznie na moim blogu! Długo zbierałam się, żeby rozpocząć. Ale ciągłe zabieganie powstrzymywało mnie od tej decyzji. Szczerze mówiąc, to nie wiem jak poradzę sobie z czasem – ale spróbuję – choć przyznaję z wielką nieśmiałością i tremą…

Na początek krótka refleksja na temat tegorocznej jesieni: zaskoczyła nas wyjątkowo ciepłą i słoneczną pogodą, a my odwiedziliśmy działkę w Tuchomku, żeby raczyć się jej pięknymi kolorami. Wspaniałe jesienne barwy, słońce… Zobaczcie poniżej (a ja i tak tęsknię za wiosną 🙂

Córka z tatusiem złaknieni jesiennych promieni słońca

Nasz Natalka za kilka miesięcy uczyni nas najszczęśliwszymi dziadkami