Najpiękniejsza pora roku. Długo wyczekiwana po zimie. Kocham jej świeże barwy, rodzące się życie, przygrzewające mocniej słonko, coraz dłuższe dni … Cieszmy się z niej, następna dopiero za rok.



















Najpiękniejsza pora roku. Długo wyczekiwana po zimie. Kocham jej świeże barwy, rodzące się życie, przygrzewające mocniej słonko, coraz dłuższe dni … Cieszmy się z niej, następna dopiero za rok.




















20 kwietnia pożegnaliśmy Mamusię Joli – Izę naszą Kochaną Przyjaciółkę. Trudno pogodzić się z tym faktem, z faktem zamknięcia pewnego etapu związanego z Izą, Kazikiem, Jolą, Klausem i wieloma przyjaciółmi. Te piękne chwile wspólnie spędzone, zawsze radosne, pełne humoru i serdeczności po prostu już nigdy się nie wydarzą. Byliśmy z Izą przez wiele lat bardzo blisko. Mieliśmy możliwość dawania Jej drobnych radości, które Ona zawsze bardzo sobie ceniła. Witała nas uśmiechem, śpiewem, niebywałą radością i serdecznością.
Kiedy wróciliśmy z Rysiem z pogrzebu i wyjątkowego, pełnego emocji spotkania żegnających Ją Przyjaciół, zdaliśmy sobie sprawę jak szczególna więź łączyła nas z Izą, jak była nam bliska, zwłaszcza w okresie kiedy wymagała już opieki, większej uwagi i atencji.
Bardzo dużo wspomnień z Nią związanych na zawsze pozostanie w naszych sercach. Na tę pamięć i radosne wspomnienia ONA niewątpliwie sama sobie „zapracowała”.
Izuniu spoczywaj w pokoju.



























Tak było wczoraj. W kilku słowach: wyjątkowo, szczęśliwie, radośnie, rodzinnie, serdecznie, doniośle. Nasz 11-osobowy team sprawdzony w bardzo wielu sytuacjach, także wczoraj nie zawiódł. Wszyscy razem zwarci i gotowi, jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Nasz Kochany Ryś – mąż, tatuś, teść, brat i dziadzio bardzo szczęśliwy.


























Tę niezwykle pomysłową laurkę dla Dziadzia wykonał Kajetan przy współpracy Tadzia i Rodziców 🙂

Ta piękna marynistyczna akwarela dla Dziadka to dzieło Olenki – adeptki sztuki plastycznej. Tobiasz napisał piękne życzenia 🙂

Lutowe spotkania z Jolą i Klausem w Gdańsku.
Nasze tradycyjne buszowanie po Galerii Bałtyckiej 😉

19 luty – der Geburtstag von Klaus Na Starym Mieście w restauracji Chleb i Wino 😉
Wesoła impreza w gronie przyjaciół. Alles Gute zum Geburtstag, Klaus !!!










Pożegnanie w Tu Można Marzyć w Oliwie










Pa Kochani. Zawsze za krótko… Do zobaczenia latem. Czekamy i już tęsknimy.

My się zimy nie boimy 😉 Pożądane ciepłe ubranie, dobry humor i obowiązkowo słoneczko 🙂




Z taką czapką i zimę pokonamy i pięknie wyglądamy 😉





Niestety laminat jaki pokrywał drzwi zaczął w kilku miejscach odchodzić, łuszczyć się. Wpadłam na taki koncept 😉 Moim zdaniem udany. Drzwi bez śladu zużycia a przy okazji inne, jedyne w swoim rodzaju 😉
PIERWSZE




DRUGIE




Nowy rok rozpoczęłam pracowicie, oby tak dalej, żeby wena i chęć działania nie ustępowała 😉
Z Fridą Kahlo herbaciarka







Bliscy mojemu sercu w świąteczny czas w przeróżnych konfiguracjach 😉







Romeczka moja kochana w Towarzystwie przystojnych dżentelmenów i pięknych prawnuczek 🙂

U moich kochanych przyjaciół Joli i Klausa 🙂



Izunia moja serdeczna przyjaciółka Mama Joli 🙂

Piękny czas okołoświąteczny
w górach…

i w Meksyku… 😉



Sylwester na Żabiance 😉


U mnie w tym roku pierniczki bez udziwnień. Prosto i na temat – smacznie i aromatycznie 😉












Kiedy to minęło Bartku? Z perspektywy Mamy powiem – doprawdy nie wiem.
Synu, bądź SZCZEŚLIWY !








