My się zimy nie boimy 😉 Pożądane ciepłe ubranie, dobry humor i obowiązkowo słoneczko 🙂




Z taką czapką i zimę pokonamy i pięknie wyglądamy 😉





inne
My się zimy nie boimy 😉 Pożądane ciepłe ubranie, dobry humor i obowiązkowo słoneczko 🙂




Z taką czapką i zimę pokonamy i pięknie wyglądamy 😉





Niestety laminat jaki pokrywał drzwi zaczął w kilku miejscach odchodzić, łuszczyć się. Wpadłam na taki koncept 😉 Moim zdaniem udany. Drzwi bez śladu zużycia a przy okazji inne, jedyne w swoim rodzaju 😉
PIERWSZE




DRUGIE




Bliscy mojemu sercu w świąteczny czas w przeróżnych konfiguracjach 😉







Romeczka moja kochana w Towarzystwie przystojnych dżentelmenów i pięknych prawnuczek 🙂

U moich kochanych przyjaciół Joli i Klausa 🙂



Izunia moja serdeczna przyjaciółka Mama Joli 🙂

Piękny czas okołoświąteczny
w górach…

i w Meksyku… 😉



Sylwester na Żabiance 😉


U mnie w tym roku pierniczki bez udziwnień. Prosto i na temat – smacznie i aromatycznie 😉












Kiedy to minęło Bartku? Z perspektywy Mamy powiem – doprawdy nie wiem.
Synu, bądź SZCZEŚLIWY !









Tak sobie wymyśliłam – moja koncepcja i wykonanie 😉 Przystojniacy nieprawdaż?



Park Oliwski w listopadzie potrafi zachwycać o czym przekonaliśmy się naocznie. Tu jesień obdarowuje spacerowiczów spektakularną paletą barw. Złociste liście, aleje pełne kolorów, zapach wilgotnej ziemi, stare kasztanowce, lipy i klony prezentujące bogactwo form i barw – spokój i harmonia…
Spacer zwieńczony ciepłym, pysznym posiłkiem i gorącą jesienną herbatką w „Tu można marzyć” – czego chcieć więcej.






Urodziny Olci fetowaliśmy w gronie najbliższych. Te rodzinne spotkania są arcy-piękne, jedyne w swoim rodzaju. To zasługa nas wszystkich, których łączy bliskość, lojalność i wzajemna życzliwość.
Olenko bardzo Cię kochamy, bądź SZCZĘŚLIWA !







Tuchom, ciepła i słoneczna, bezwietrzna niedziela w sam raz na zakończenie sezonu. Ostatnie zbiory rajskich jabłuszek i pigwowca. Nasz ogród jest przyjazny dla jeży, dlatego Natka z Kajetanem stworzyli schronienia dla jeży – proste, naturalne – kopczyki z liści i gałązek. Mają one zapewnić im ochronę przed zimnem, deszczem oraz drapieżnikami podczas hibernacji. 🙂
Potem jeszcze wypad na rybkę do pobliskiej kaszubskiej restauracji Mulk. Sezon oficjalnie zakończony, ale może jeszcze październik nas zaskoczy ciepłem i akcję powtórzymy 😉 Fajnie jakby się udało w poszerzonym gronie 🙂












Piękny, słoneczny poranek nad morzem z Alą, Rysiem i Wojtkiem moimi niezawodnymi przyjaciółmi 🙂 Po spacerze pyszne ciacho, kawa i herbata w Barze Przystań w Sopocie. Dzięki Kochani. Pogoda dopisała w stu procentach i atmosfera oczywiście też, bo z Wami nie sposób się nudzić, zawsze miło i z humorem. Do następnego spotkania. Miejsce sprawdzone. Czekamy na słońce i do boju 😉




