
20 kwietnia pożegnaliśmy Mamusię Joli – Izę naszą Kochaną Przyjaciółkę. Trudno pogodzić się z tym faktem, z faktem zamknięcia pewnego etapu związanego z Izą, Kazikiem, Jolą, Klausem i wieloma przyjaciółmi. Te piękne chwile wspólnie spędzone, zawsze radosne, pełne humoru i serdeczności po prostu już nigdy się nie wydarzą. Byliśmy z Izą przez wiele lat bardzo blisko. Mieliśmy możliwość dawania Jej drobnych radości, które Ona zawsze bardzo sobie ceniła. Witała nas uśmiechem, śpiewem, niebywałą radością i serdecznością.
Kiedy wróciliśmy z Rysiem z pogrzebu i wyjątkowego, pełnego emocji spotkania żegnających Ją Przyjaciół, zdaliśmy sobie sprawę jak szczególna więź łączyła nas z Izą, jak była nam bliska, zwłaszcza w okresie kiedy wymagała już opieki, większej uwagi i atencji.
Bardzo dużo wspomnień z Nią związanych na zawsze pozostanie w naszych sercach. Na tę pamięć i radosne wspomnienia ONA niewątpliwie sama sobie „zapracowała”.
Izuniu spoczywaj w pokoju.


























