Trochę nam zeszło nim zjawiłyśmy się u Danuśki. Było fantastycznie. Żeby nadrobić kilkanaście lat nie było prosto. Więc trochę chaosu się wdarło, bo tematów wiele, wspomnień jeszcze więcej. Sprawy poważne, nostalgia i śmichy-chichy. Wspomnienia, wspomnienia, wspomnienia. Do tego konsumpcja – pyszna. Się działo 😀
Niebawem obiecałyśmy sobie powtórkę.

