22 czerwca – upalna niedziela. Tuchomek okazał się azylem na tę pogodę. Chłopaki taplały się kilka godzin w jeziorze pod czujną opieką Bartosza 😀
Rysiu korzystał z tarasu. Pełny relaks wśród soczystej czerwcowej zieleni. Czego chcieć więcej 😉
A ja w kuchni dla odmiany 😉 – wszak apetyty po jeziornej kąpieli dopisały 😉


















