5 czerwca w tym roku w okrojonym składzie – z Anitką i Natalką z rodziną – świętowaliśmy i odpoczywaliśmy w Tuchomku wśród zieleni i radujących szczebiotem ptaków. Dopisała też pogoda, że o atmosferze nie wspomnę. Byliśmy tak zaaferowani, że zapomnieliśmy o fotkach. Tylko kilka z obiadu w Mulku … 😀


