Wiosenne i niebiesko na parapecie kuchennym
Miała trafić na balkon, ale na kuchennym parapecie tak ładnie się prezentuje, że chyba jakiś czas tu zostanie. Chyba, że nie będzie to dla niej najlepsze miejsce, bo parapet jest bardzo nasłoneczniony, a niezapominajka lubi raczej półcień. Pierwszy raz posadziłam tę dziko rosnącą roślinkę w domu. Zobaczę czy eksperyment się powiedzie. Mam nadzieje, że te niebieskie kwiatki będą zdobiły kuchnię chociaż dwa tygodnie. Ostatecznie i tak „wylądują” w Tuchomku.
u mnie niezpominajka zamieszkała w oknie dużopokojowym i od ponad tygodnia cieszy sie zdrowiem, a co więcej cieszy mnie szalenia:)
Mam więc nadzieję, że i moja będzie cieszyła mnie swoją obecnością jeszcze długo.
pozdrawiam
jagoda