Dystansu nabrałam, ale zapału i chęci do wprowadzenia zmian na blogu – zabrakło. Na prośbę najwierniejszych i trochę zniecierpliwionych czytelników wracam do pisania na razie w starej formie.
Dzisiaj polecam bardzo smaczne muffiny. U mnie z okazji Walentynek w foremkach – serduszkach, które wczoraj specjalnie na tę okazję kupiłam w Tchibo.

Ciasto muffinkowe:
składniki suche:
- 1 i 1/2 szklanki mąki
- 3/4 szklanki cukru
- 1/3 szklanki ciemnego kakao
- 100 g czekolady gorzkiej pokrojonej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki soli
składniki mokre:
- 1/2 szklanki jogurtu
- 1/2 szklanki wody
- 1/3 szklanki oleju
- 1 duże jajo
- 1 łyżeczka ekstraktu wanilii
- 3-4 łyżki rumu
dodatki:
- pianki marshmallow
- brązowy cukier
Do składników suchych dodać mokre, wymieszać. Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, napełnić ciastem do 1/2 wysokości, następnie ułożyć pokrojone na kawałki pianki marshmallow (po dwie duże podzielone pianki) i przykryć ciastem do 3/4 wysokości papilotek. Na wierzchu można posypać brązowym cukrem (opcjonalnie).
Piec 25 minut w temperaturze 180 stopni.
Zarówno Walentynkowe serca jak i muffinki udekorowałam maleńkimi serduszkami wyciętymi z pianek marshmallow. Trochę przy tym zachodu ale liczy się efekt.

Z podanej porcji ciasta wyszły dwa serca i 6 muffinek.

