Greenpoint jest „cool”

Późna noc – dla większości to czas na odpoczynek. Ale kiedy troski nie pozwalają na sen trzeba zająć się czymś co pomoże choć na chwilę oderwać się od natłoku myśli, które nie pomagają, a wręcz przeciwnie powodują jeszcze większe przygnębienie.

Powrócę tej nocy  raz jeszcze do podróży za ocean – tym razem na Greenpoint. Tu gościliśmy u Leszków w maju ubiegłego roku i tu spędziliśmy najmilsze chwile naszego pobytu w NY.

Greenpoint, dzielnica północnego Brooklynu – największe skupisko polskiej społeczności w NY. „Zielony punkt” – tu przy głównych handlowych ulicach: Manhattan Ave i Nassau Ave mieszczą się  liczne polskie sklepy, piekarnie, bary, salony fryzjerskie, kosmetyczne, apteki, biura turystyczne i wszelkiego rodzaju usługi. Wszędzie polskie szyldy, wszędzie słychać polską mowę. W większości sklepów, lokali i biur można porozumieć się w języku polskim o czym świadczą tabliczki z napisami: „mówimy po polsku”. W polskim sklepie kupić można polskie wędliny, a w  biurze podróży załatwić bilety do kraju. Są polskie restauracje, polskie agencje nieruchomości, polscy prawnicy, polskie szkoły. Nawet kurs na prawo jazdy można odbyć z mówiącym po polsku instruktorem. Tu polskie kosmetyczki robią manicure, a polskie fryzjerki układają włosy. Wierzący mogą uczestniczyć we mszach świętych w polskich kościołach.

Polski Greenpoint jest powoli wypychany przez hipsterski Williamsburg.  Ceny mieszkań na Greenpoincie, właśnie z uwagi na sąsiedztwo z Williamsburgiem, rosną tak dynamicznie, że dla wielu rodaków opłaca się sprzedać dom czy mieszkanie. Dzięki temu szybko rośnie  liczba polskich milionerów (tak, tak Leszku!).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Z „polskim” Greenpointem graniczy dzielnica Williamsburg, której południowa część zamieszkała jest przez ortodoksyjnych Żydów (około 70 tysięcy ortodoksyjnych Żydów z odłamu chasydzkiego Satmar. Jest to największe na świecie skupisko tego odłamu). Tu jaby czas się zatrzymał. Kobiety w spódnicach za kolano, rajstopach i perukach, mężczyźni z pejsami i brodą w czarnych płaszczach i kapeluszach. Ich stroje nie zmieniają się nawet latem. Wszystkie sklepy są koszerne a jidysz jest tu językiem dominującym.

Cała okolica  jakby nie z tej epoki. Kobiety najczęściej z dziećmi. Ojców przy nich nie widać. Chodzą swoimi ścieżkami izolując się od innych. Wszystko to sprawia, że Williamsburg jest miejscem wyjątkowym. Chasydzi pielęgnują swoje tradycje w zamknięciu. Ubierają się tak dla Boga i siebie. Nie ma tu miejsc nastawionych na zwiedzanie dla turystów, jak na przykład na krakowskim Kazimierzu. Ta dzielnica to jakby małe miasteczko żydowskie, jakich kiedyś w Europie było wiele. Ono dzięki swojej izolacji nie zmienini się prędko. I bardzo dobrze. Bo jest to zapewne  jedno z ostatnich miejsc, gdzie kultura żydowska przetrwała w niezmienionej formie.

IMG_2683

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

img_4247

photo

16011101941_6db857766c_o

16011102471_589fc1000f_o

Części hipsterskiej Williamsburga nie zobaczyliśmy. Nie starczyło czasu. To najwieksze skupisko hipsterów w Stanach. Tu narodziła się subkultura hipsterów. Bliskość dwóch tak bardzo krańcowo odmiennych grup: chasydów i hipsterów jest bardzo interesująca.

 

Widok na Manhattan z perspektywy Williamsburg’a. Dzieli je tylko rzeka East River. Bliskość Manhattanu sprawia, że Williamsburg staje sie coraz bardziej atrakcyjny. Można pracować na Manhattanie a mieszkać w Williamsburg’u, gdzie ceny mieszkań są znacznie niższe. Nad rzeką powstał świetny deptak z ławkami. Można się świetnie zrelaksować nad brzegiem rzeki i podziwiać piękną panoramę Manhattanu, którą stąd widać jak na dłoni.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

I czasem spotkać grupę małych nowojorskich przedszkolaków…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Washington

Drugi dzień wycieczki został poświęcony zwiedzaniu Waszyngtonu.

Waszyngton leży nad rzeką Potomac. Miasto powstało w 1790 roku. Dokładną lokalizację wybrał sam prezydent G. Washington. Od 1800 roku Waszyngton jest stolicą Stanów Zjednoczonych. Znajduje się tutaj siedziba Prezydenta, Kongresu, ministerstw, departamentów i urzędów federalnych oraz 174 placówkek dyplomatycznych.

Zabudowa miasta nie jest w stylu amerykańskim. Promieniście odchodzące szerokie arterie łączą się w dwóch centralnych miejscach. Jedno z nich to Biały Dom siedziba Prezydenta, a drugie – Kapitol – siedziba amerykańskiego Kongresu. Nie ma tutaj wielkich drapaczy chmur. Restrykcyjnie przestrzegane są przepisy wg których budynek nie może być wyższy niż szerokość ulicy, przy której stoi plus 20 stóp. Najwyższą budowlą jest pomnik Waszyngtona.

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Lincoln Memorial. To budowla upamiętniająca szesnastego prezydenta Stanów Zjednoczonych Abrahama Lincolna. Odsłonięty 30 maja 1922 r. Zbudowany został na wzór świątyni doryckiej z otoczoną kolumnami fasadą. W środku marmurowa postać siedzącego Lincolna. Nieco zadumany wydaje się spoglądać cierpliwie na licznie odwiedzających i fotografujących turystów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nad posągiem prezydenta na ścianie wyryty jest napis: „W tej świątyni tak jak w sercach ludzi, dla których ocalił Unię, pamięć o Abrahamie Lincolnie zawsze będzie święta”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ze schodów Mauzoleum Lincolna rozpościera się piękny widok na sadzawkę i widoczny w oddali pomnik Waszyngtona. Jest to największa i najsłynniejsza z waszyngtońskich lustrzanych sadzawek. Ma 618 metrów długości i 51 metrów szerokości. W lustrze wody odbijają się zarówno pomnik Lincolna jak i pomnik Waszyngtona. Ten ostatni to obelisk upamiętniający pierwszego prezydenta USA Jerzego Waszyngtona. Jego budowa trwała od 1848 do 1884 roku. Zbudowany z marmuru, granitu i piaskowca pomnik ma niecałe 170 metrów wysokości.  

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

waszyngton_08-480x640

Następnie przeszliśmy do pomnika, który upamiętnia weteranów wojny w Wietnamie. 

1 lipca 1980 roku Kongres uchwalił ustawę na mocy której trzy akry ziemi w pobliżu Lincoln Memorial w centrum Waszyngtonu zostały przeznaczone na jego budowę.

Pomnik ten jest najbardziej wzruszający i szokujący jaki widziałam. Bez postaci bohaterów, bez pompatyczności towarzyszącej wielu pomnikom. Tylko imiona i nazwiska ludzi, którzy oddali życie w krwawej i niepotrzebnej wojnie. Bez informacji o stopniu wojskowym, jednostce, czy odznaczeniach. Same imiona i nazwiska. Wszystkie tak samo wyryte, wszystkie równe. Nie w kolejności alfabetycznej lecz chronologicznej po kolei, tak jak kolejno ginęli w wietnamskiej i laotańskiej dżungli, na ulicach Sajgonu, w delcie Mekongu, czy zestrzeleni nad Hanoi.

Wszystkie nazwiska wyryte na czarnych marmurowych tablicach. 13 listopada 1982 roku montaż granitowych płyt został ukończony. Pomnik został uroczyście otwarty przez prezydenta Ronalda Reagana po przemarszu tysięcy wietnamskich weteranów.
Dzisiaj Pomnik Weteranów Wojny Wietnamskiej, popularnie zwany Czarną Ścianą to narodowa świątynia i jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc w stolicy USA.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

beznazwy

Na czarnych granitowych płytach wyrytych zostało dokładnie 58 272 nazwisk poległych i zaginionych w Wietnamie weteranów.

Dla tych, którzy przeżyli jest to miejsce święte. Często można spotkać tu ludzi w podeszłym wieku, dotykających w skupieniu czarnego granitu, całujących go i płaczących.
Czarna Ściana jest wypolerowana jak lustro. Stojąc przed nią widzi się swoje odbicie, a przed sobą rzędy nazwisk poległych.

Niedaleko „Czarnej Ściany” stoją Trzej Żołnierze – pomnik postawiony w 1984 roku przedstawiający żołnierzy z Wietnamu: białego, Latynosa i Afroamerykanina.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nieco dalej stoi Vietnam Women’s Memorial poświęcony pielęgniarkom i lekarkom ratującym życie rannym żołnierzom w Wietnamie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pomnik Weteranów Wojny w Korei znajduje się niedaleko od Lincoln Memorial. Pomnik przedstawia 19 posągów ze stali nierdzewnej – żołnierzy z różnych oddziałów wojsk walczących na wojnie w Korei. Każda postać ma ok. 2 metrów wysokości.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ten konflikt pochłonął ponad 54.000 amerykańskich żołnierzy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Następnie przeszliśmy pod Biały Dom – neoklasycystyczną budowlę, siedzibę prezydentów USA wybudowaną w 1800 roku według projektu irlandzkiego imigranta J. Hobana.   Biały Dom to jedna z najsłynniejszych amerykańskich budowli, rezydencja i miejsce pracy  prezydenta. Jak sama nazwa wskazuje jest to biały budynek, niewysoki, ogrodzony tak, że bez problemu można mu się przyjrzeć.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Następnym punktem była wizyta w Parku Lafayette, w którym wznosi się wykonany w brązie pomnik Tadeusza Kościuszki. Jego autorem jest polski rzeźbiarz Antoni Popiel. Pomnik został odsłonięty 11 maja 1910 roku przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Williama Taft’a.

445px-Tadeusz_Kosciuszko_monument_Washington_DC

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na szczycie cokołu znajduje się statua Kościuszki, trzymającego plan fortyfikacji Saratogi. W lewej ręce trzyma szablę. Ubrany jest w amerykański mundur z czasów walk o niepodległość. Z czterech stron cokołu znajdują się mniejsze rzeźby: orzeł na globie z flagą, szablą i tarczą; orzeł na globie z konturem Azji, walczący z wężem (symbol dominacji rosyjskiej); grupa z Kościuszką w mundurze amerykańskim z bębnem; grupa z Kościuszką w mundurze polskim.

A to już Kapitol –  siedziba amerykańskiego parlamentu. Obradują tu zarówno Senat jak i Izba Reprezentantów. Budynek stoi na Wzgórzu Kapitolińskim, a zbudowano go w latach 1793-1865.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W dniu naszego pobytu w Waszyngtonie (niedziela 27 maja) – na dzień przed świętem Memorial Day – odbył się doroczny zjazd motocyklistów – Rolling Thunder XXV. Do stolicy USA zjechało z tej okazji kilkadziesiąt tysięcy motocyklistów z całych Stanów Zjednoczonych. W niedzielę rano gromadzili się na wielkich parkingach w okolicach Pentagonu, a potem przez trzy godziny jechali przez miasto do Vietnam Veterans Memorial, aby oddać hołd poległym żołnierzom amerykańskim.

Mieliśmy okazję w drodze do Kapitolu spotkać bardzo liczną grupę uczestników tego zjazdu, którzy w trakcie paradnej jazdy  pozdrawiali wszystkich serdecznym uśmiechem,  uściskiem dłoni, machali flagami narodowymi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Różne marki żelaznych rumaków spotkać można było w tym dniu na każdym wolnym parkingu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W drodze powrotnej do domu na jednym z parkingów Panowie podziwiali  żywego rumaka czystej krwi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W autobusie  część  rozrywkowych uczestników wycieczki tańczyła niczym na najlepszym parkiecie – brawo!!!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wycieczka wspaniała! Dostarczyła nam wiele emocji: podziwu, zachwytu, wzruszeń i radości. Dzięki Sponsorze! Duża buźka!

Mimo tylu pozytywnych wrażeń z ogromną radością wróciliśmy na Newell Str, gdzie czekała na nas czwóreczka w komplecie. Nie ma jak w domu!!!

Arlington National Cemetery

Nekropolia Arlington zrobiła na nas ogromne wrażenie. Zwiedzaniu sprzyjała wspaniała słoneczna pogoda. Około 300 tysięcy białych płyt z nazwiskami amerykańskich żołnierzy poległych na frontach wszystkich wojen. Przy każdym grobie powiewająca na wietrze niewielka amerykańska flaga. A całość spowita w niezwykle soczystej zieleni – wspaniale utrzymanej murawy i drzewostanu.

Arlington National Cemetery. Mówi się o nim – najsmutniejszy skrawek ziemi w Ameryce, mówi się również że to mniejsce najbardziej uświęcone.

Rozciąga się na 250 hektarach (druga pod względem wielkości nekropolia w całych Stanach). Pofałdowany i dobrze zagospodarowany teren powoduje, iż cmentarz wydaje się dużo mniejszy niż jest w rzeczywistości. Leży tu około 300 tysięcy poległych na wojnach, a także ludzi zasłużonych dla kraju. Kiedyś przestrzegano tu rangi, dziś uznaje się, iż śmierć wszystkich jest równa i szeregowiec może być pochowany obok generała.

Weterani którzy zostali tu pogrzebani brali udział w najważniejszych wojnach – począwszy od rewolucji amerykańskiej na zbrojeniach w Iraku i Afganistanie kończąc. Oprócz żołnierzy oraz najważniejszych polityków pochowane są też ich najbliższe rodziny.

Choć każdy amerykański prezydent może spoczywać na cmentarzu Arlington to tylko niektórzy korzystają z tego przywileju. Do najczęściej odwiedzanych należy grobowiec Kennedych przed którym płonie wieczny znicz. Jest tutaj pochowany John Fitzgerald, jego małżonka Jacqueline a także brat Robert, którego również dosięgnęła kula zamachowca.

IMG_4213

IMG_4216

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na uwagę zasługuje pomnik marszałka polnego Sir Johna Dilla. Jest to jeden z dwóch pomników konnych w Arlington.  Sir John czystej krwi Brytyjczyk zasłużył się jako łącznik pomiędzy armią angielską i amerykańską podczas drugiej wojny światowej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Codziennie poległym żołnierzom oddawana jest cześć poprzez symboliczną i bardzo uroczystą zmianę warty. Odbywa się ona co pół godziny od kwietnia do września oraz co godzinę od października do marca (wliczając w to godziny nocne).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Memorial Day poświęcony jest wszystkim weteranom amerykańskiej armii. Dlatego w tym dniu Arlington gromadzi całą rzeszę weteranów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Panuje tu porządek i wyjątkowa harmonia. Arlington należy do niezwykłych miejsc bardziej nostalgicznych niż cmentarnych. Przez większą część roku nekropolia tonie w bujnej zieleni dzięki wilgotnemu południowemu klimatowi stolicy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W „Memorial Day” na słynny wojskowy cmentarz Arlington przybywają rodziny poległych i cała rzesza motocyklistów, którzy z okazji tego święta zjeżdżają do Waszyngtonu. 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nowojorskie wspomnienia

Rocznica naszej podróży do Nowego Jorku tuż tuż. Najwższy czas aby nadrobić zaległości  i  powrócić raz jeszcze do wspaniałych dni tam spędzonych.

Dzisiaj  krótka relacja z dwudniowej wycieczki do Baltimore, grot w Virginii i Washington’u.

5,45 zbiórka na Nassau Ave. Irek, Rysiu i ja (odpowiednio zaopatrzeni przez Iwonkę w prowiant, a przez Leszka w napoje wszelakiego rodzaju) – zwarci i gotowi do wyjazdu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Choć godzina wczesna nasz mały skowronek  – Amelka z mamuśką żegnają nas uśmiechem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Polonezem czas ruszać w drogę.

W drodze do  Baltimore przejeżdżaliśmy kolejno przez stany: Nowy Jork, New Jersey, Delaware i Maryland. Baltimore, najwieksze miasto w stanie Maryland leżące na północno-zachodnim brzegu zatoki Chesapeake powstało na przełomie lat 1720/1730 i było zawsze w cieniu Washington’u odległego tylko o 60 km.

Zwiedzanie rozpoczęliśmy wjazdem na najwyższy budynek świata – Word Trade Center  w Baltimore. Ma on zaledwie 123.5m i 32 piętra, jednak wśród budynków o pięciu ścianach  nie ma sobie równych.

Wtc-baltimore

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Widoki z Word Trade Center  Baltimore

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Następnie mieliśmy czas aby zobaczyć port wewnętrzny, który przyciąga swoim niepowtarzalnym urokiem turystów i mieszkańców. Piękna słoneczna pogoda dodawała jeszcze większego uroku temu wyjątkowemu miejscu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Obserwowaliśmy także mieszkańców Baltimore, którzy licznie spacerowali po bulwarze, czemu zapewne sprzyjał fakt, że była to piękna słoneczna sobota.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dumą miasta jest zacumowany w porcie ostatni wojenny okręt żaglowy USA – Constallation.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 Następnie udaliśmy się do Arlington w stanie Virginia. Ale o tym postaram sie napisać jutro.

Dzień Babci i Dziadka

Dzień Babci i Dziadka w przedszkolach u naszych wnuków.

Dzień 21 i 22 stycznia na stałe zapisał się w przedszkolnych kalendarzach jako święto wszystkich Babć i Dziadków. Przedszkolaki przygotowały specjalny program artystyczny: śpiewały piosenki, recytowały wierszyki, składały życzenia.

Na twarzach babć i dziadków gościły uśmiechy, w ich oczach  można było  dostrzec dumę i nierzadko łzę wzruszenia.

Niespodzianką były wykonane przez dzieci laurki i upominki. Na koniec każdego występu mali artyści zbierali gromkie  brawa. Były także sute słodkie poczęstunki. Takie spotkania  to dobry sposób na kształtowanie szacunku i przywiązania wnuków do dziadków.

Obraz 002

Obraz 014

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

My się zimy nie boimy

Wybrzeże już bez śniegu. Ale jeszcze tydzień temu można było skorzystać z uroków śnieżnej bieli.

SONY DSC

Wieżyca. Sylwester. Olenka stawia pierwsze kroki na nartach pod okiem Pani instruktor. 

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Super było! Mina mówi sama za siebie!

SONY DSC

SONY DSC

Na zewnątrz minus pięć. Osiedlowe place zabaw pokryła warstwa śniegu. Takie dni to duża szansa na dotlenienie i oręż w walce z infekcjami. A więc marsz na dwór! Można powspinać się, można wywinąć niezłego orła albo pośmigać na saneczkach. To jest właśnie kwintesencja beztroskiego dzieciństwa!

20141230349

20141230346

20141230345

Święto Trzech Króli – na sopockim lodowisku przy molo. Fotorelacja.

SONY DSC

SONY DSC

  Czas na oswajanie się z łyżwami pod czujną opieką tatusia.

SONY DSC

Molo w Sopocie, w tle Hotel Grand i Rysiowe podchody.

SONY DSC

SONY DSC

Jeden dzień w roku

Jest taki jeden dzień w roku bardzo szczególny, gdy wraz z pierwszą gwiazdą zasiadamy do wieczerzy wigilijnej i po odmówieniu modlitwy dzielimy się opłatkiem. To zawsze jest podniosła i wzruszająca chwila. Życzenia, uściski przekazywane sobie nawzajem przy cichej kolędzie płynącej z radia. Tak właśnie było u nas w tym roku. W trakcie wieczoru nie zabrakło wspólnie śpiewanych kolęd, do których dołączyli również najmłodsi Olenka i Tadzio.  Dla dzieci niebywałą atrakcją okazał się Mikołaj, czy Gwiazdor jak kto woli, zwłaszcza, że była to dla nich prawdziwa niespodzianka. Dzieci były bardzo poruszone (Kajtuś nawet na początku się przestraszył), grzecznie odpowiadały na pytania, odśpiewały kolędę a za każdy otrzymany upominek odwzajemniały się uściskiem brodatemu darczyńcy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Osiemdziesiątki ciąg dalszy

Piękna jak zawsze Iza – szacowna Jubilatka ze swoim wiernym Towarzyszem Kazikiem

10822159_10205308765868387_99057116_n

Oficjalna uroczystość osiemdziesiątych urodzin Izy odbyła się w sobotę 6 grudnia w Kirkorze.

10850700_10205308571103518_957367720_n

W tym szczególnym dla Jubilatki dniu towarzyszyli jej najbliżsi i najwierniejsi. Córki, zięciowie, wnuczka Julka z Alexem oraz niezmienne od lat grono przyjaciół.

10846783_10205308574383600_1488138926_n

10836125_10205308765508378_1392052207_n

Julci nie trudno było przylecieć do Babci choć na kilkanaście godzin…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

10814096_10205308764548354_1221191120_n

Jola odczytała  życzenia swojego autorstwa – rymowanka z nieodłączną dozą humoru przepełniona szacunkiem i miłością do Mamy

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

były liczne toasty…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

i towarzystwo kamer…

10822636_10205308764788360_582938708_n

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

i miłe pogawędki…

10818894_10205308765548379_1256963943_n

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Iza, jeszcze raz od nas wszystkich Sto lat!!!