Maj 19th, 2019

 

Tato, tato, tato – „trzy razy” (KineskopStudio)  –  ha, ha, ha…

 

 

0
Posted in inne |
Maj 19th, 2019

 

 

1  i  1/2 szklanki mąki

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 szklanki cukru

1 cukier waniliowy

szczypta soli

2 jajka

400 g jogurtu naturalnego

100 ml oleju

suszona żurawina (dałam dwie spore garści)

czekoladowe kropelki 3/4 szklanki (1/2 szklanki do ciasta, 1/4 szklanki na wierzch babeczek)

20 wafelków lodowych z płaskim dnem

 

Składniki wkładamy do miski i mieszamy rózga do ich połączenia. Dodajemy suszoną żurawinę i czekoladowe kropelki. Mieszamy.

Wafelki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Do każdego wafelka wkładamy ciasto (do 3/4 wysokości). Na wierzchu układamy po kilka czekoladowych kropelek.

Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni C przez 20 – 25 minut. Można posypać cukrem pudrem.

Efektowne, szybkie i bardzo smaczne.

 

 

 

 

0
Posted in kulinaria |
Maj 10th, 2019

 

Z Elą spotkaliśmy się w Elblągu i to bynajmniej nie z powodów turystycznych. 6-go maja pożegnaliśmy tu Panią Irenę, która przeżyła 98 lat. Autentycznego przyjaciela. Osobę, z którą przez kilkadziesiąt lat łączyły nas i Rodziców wyjątkowo ciepłe i serdeczne więzi. I chociaż z racji odległości spotkania nasze przez ostatnie lata nie były częste, to każde zawsze było wyjątkowe, przepełnione radosnymi wspomnieniami i niekłamaną, naturalną serdecznością.

 

 

Z Elbląga „zgarnęliśmy” Elę do siebie i spędziliśmy z nią kilka wyjątkowych dni. Dzięki Eluś raz jeszcze 🙂

 

 

0
Posted in inne |
Maj 5th, 2019

Tegoroczna majówka trwała rekordowo długo. Jednak pogoda nie wszędzie dopisała. U nas nie było tak źle. Pierwsze cztery dni, choć nie upalne, jednak słoneczne i na tyle ciepłe, że gwarantowały całodzienny odpoczynek na powietrzu. Większość czasu spędziliśmy na wsi w Tuchomku. A tu poza wspomnianym relaksem i czasem poświęconym dobrej lekturze wykonaliśmy wiele wiosennych prac porządkowych zarówno w ogrodzie jak i w domu.

 

 

Bartek z Olenką i Tobisiem złożyli tor wodny, który na swoją inaugurację czekał prawie rok.  Dzieci bawiły się doskonale 🙂

 

 

Olenka już tradycyjnie wojowała z wszechobecnym mniszkiem. Lubi pomagać mi w ogrodzie, zwłaszcza w walce z chwastami, których w Tuchomku nigdy nie brakuje 🙁

 

 

Szpaler sumaków (octowców) rosnących przy wjeździe do ogrodu zastąpiliśmy ozdobnymi rajskimi jabłoniami.

Octowce to bardzo witalne rośliny, zdolne do szybkiego wypuszczania odrostów, z którymi trudno sobie radzić. Niczym chwasty rozprzestrzeniały się nawet w odległości metra od macierzystego drzewa. Dlatego wycięliśmy je bez żalu.

Pięknie kwitnące białe i różowe jabłonie utworzyły uroczą rajską alejkę 🙂

Bartek pomógł Rysiowi w kopaniu. W duecie siła 🙂

 

 

0
Posted in inne, w Tuchomku |
Kwiecień 24th, 2019

 

Krótka fotorelacja ze Świąt Wielkanocnych.

W pierwszy dzień świąt gościliśmy Natkę i Tomka z dziećmi oraz Anitkę. Dzień inaugurowało uroczyste śniadanie. I tak tradycyjnie do wieczora czas spędzaliśmy przy suto zastawionym stole.

 

 

Drugiego dnia przemiłe spotkanie z Izą , Natalką, Julią, Alexem i maleńką Idą 🙂

 

 

2
Posted in inne |
Kwiecień 23rd, 2019

 

Trochę zaległości. Początek kwietnia. Jola w Gdańsku. Krótko, bardzo intensywnie i wesoło. Się działo…

Czas spędzony z Izą i Lesią to wyprawa na Starówkę, spacery i wspólnie spędzone godziny w domu, gdzie Lesia i Iza raczyły nas śpiewem, gdzie Iza chętnie poddawała się długim modowym przymiarkom, gdzie miałyśmy okazję słuchania pięknych i niezwykle melodyjnych ukraińskich piosenek w wykonaniu Lesi. Były też nasze wspólne chóralne popisy i dużo przy tym śmiechu (zwłaszcza przy porównywaniu polsko-ukraińskich powiedzonek, aforyzmów i obyczajów). W tym czasie Iza była naprawdę bardzo ożywiona i szczęśliwa, i o to właśnie nam chodziło 🙂

 

 

 

Wieczory były już tylko dla nas…

Czasem w hotelu można było spotkać niecodziennych gości np. Grzegorza i Patrycję Markowskich 🙂

 

 

Na potwierdzenie tezy, że „świat jest mały” – zupełnie przypadkowe spotkanie Joli i Agi w Gdańsku 🙂

 

 

 

 

2
Posted in inne |
Kwiecień 22nd, 2019

 

 

Żurek wielkanocny, to danie, które w święta króluje niemalże na każdym polskim stole. Oczywiście każdy ma swoją własną wersję żurku. Ale na pewno w żadnym nie może zabraknąć zakwasu, białej kiełbasy, majeranku i gotowanego na twardo jaja.

 

1/2 k g surowej białej kiełbasy

włoszczyzna

1 cebula

3 ząbek czosnku

2 – 3 suszone grzyby (najlepiej borowiki)

kilka liści laurowych

kilka ziaren ziela angielskiego

2 – 3 łyżki suszonego majeranku

świeżo zmielony pieprz

1/2 l żurku (zakwasu żytniego)

150 ml śmietanki 30 % (opcjonalnie)

 

Do 1,5 litra zimnej wody włożyć włoszczyznę, cebulę, suszone grzyby i 1 ząbek czosnku oraz liść laurowy i ziele angielskie. Gotować około 40 minut do miękkości warzyw.

Dodać opłukaną białą kiełbasę i gotować na wolnym ogniu jeszcze przez 15 minut.

Wyjąć kiełbasę a bulion przecedzić przez sitko.

Dodać zakwas (przed użyciem dokładnie wymieszać). Gotować na małym ogniu kilka minut.

Doprawić świeżym czosnkiem przeciśniętym przez praskę (dwa ząbki), pieprzem i majerankiem oraz śmietaną (opcjonalnie).

Do zupy dodać pokrojoną w plasterki białą kiełbasę oraz pokrojoną w słupki marchewkę.

Podawać z ugotowanym na twardo jajkiem.

 

0
Posted in kulinaria |
Kwiecień 21st, 2019

 

Pieczeń rzymska lub po prostu klops z jajem kojarzy mi się ze Świętami Wielkanocnymi. Można ją konsumować na zimno lub na ciepło na przykład w towarzystwie sosu grzybowego. Taką pieczeń zawsze w Święta Wielkanocne przygotowywała moja mamusia. Obok zimnych plastrów pieczeni zawsze stała ćwikła z chrzanem.

W tym roku również na moim stole zagościł klops z jajem, którego smak można było wzbogacić  sosem chrzanowym 🙂

 

 

1 kg mięsa mielonej wieprzowiny (u mnie chuda karkówka)

1 sucha bułka lub 50 g bułki tartej (ja dałam bułkę tartą)

1 spora cebula

2 ząbki czosnku

3 łyżki posiekanej zieleniny (u mnie natka pietruszki)

1 łyżka musztardy

2 łyżki sosu sojowego

1 i 1/2 łyżeczki soli

1 i 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego

1 łyżeczka słodkiej papryki

2 jajka do masy mięsnej

4 jaja ugotowane na twardo (jako nadzienie klopsa)

 

4 jajka ugotować. Schłodzić w zimnej wodzie i obrać.

Cebulę drobno posiekać i zeszklić na oliwie. Do zeszklonej cebuli dodać czosnek przeciśnięty przez praskę.

Do mielonego mięsa dodać: cebulę z czosnkiem, bułkę tartą, wszystkie przyprawy, musztardę sos sojowy, natkę pietruszki, dwa jaja. Masę mięsną dokładnie wyrobić.

Foremkę tzw. keksówkę wysmarować masłem i posypać tartą bułką. Wyłożyć połowę masy mięsnej. Dobrze ugnieść. Dużą łyżką robić wgłębienia w które układać ugotowane jaja. Przykryć drugą częścią mięsa, dobrze ugnieść i wygładzić wierzch.

Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C około godziny.

 

 

 

 

 

0
Posted in kulinaria |
Kwiecień 21st, 2019

Radosnego Alleluja !

Pogodnych, spokojnych Świąt Wielkiej Nocy dla wszystkich sympatyków mojego bloga 🙂

 

 

 

0
Posted in inne |
Kwiecień 20th, 2019

 

 

W tym roku na stole Wielkanocnym pojawi się u nas babka cytrynowa. Przepis bardzo prosty i bardzo cytrynowy. Babka ta ma jeszcze jedną bardzo istotną zaletę – jest wilgotna (osobiście nie „trawię” suchych babek 🙁  ).

 

Ciasto:

 

150g jogurtu naturalnego (greckiego)

3 jajka

160 g cukru

130 ml oleju

300 g mąki pszennej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

skórka otarta z dwóch cytryn

sok z dwóch cytryn

 

Lukier:

140g cukru pudru

3 łyżki soku z cytryny

 

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Jaja ubić z cukrem (mikserem) na puszysta masę. Dalej miksując cienkim strumieniem wlewać olej. Następnie dodać jogurt, mąkę z proszkiem i na końcu skórkę i sok z cytrynowy. Miksować wszystko do połączenia składników.

Ciasto przełożyć do wysmarowanej masłem i posypanej wiórkami kokosowymi foremki babkowej.

Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C (grzałka góra – dół) około 45 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu pozostawić babkę w piekarniku przy lekko uchylonych drzwiach około 15 minut.

Cukier puder (najlepiej przesiany) utrzeć z sokiem z cytryny na gładką masę. Lukier powinien być gładki, dość gęsty i biały. Jeśli jest za rzadki dodać więcej cukru pudru, a jeśli za gęsty troszkę soku z cytryny. Gotowym lukrem polać babkę i udekorować (dowolnie).  

 

 

0
Posted in kulinaria |