Archive for the ‘kulinaria’ Category

Muffiny czekoladowo-bananowe

czwartek, Listopad 1st, 2018

 

 

Wspaniałe, mięciutkie, pachnące czekoladą, bananem i kokosem muffiny. Wszystkie trzy smaki się równoważą. Zatem zadowolony będzie zarówno wielbiciel czekolady, kokosu jak i banana.

Najlepsze jeszcze ciepłe, kiedy kawałki czekolady w środku są jeszcze płynne. Próbowałam, potwierdzam, mniam 🙂

 

  • 300 g mąki pszennej
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 50 g wiórków kokosowych
  • 140 g drobnego cukru do wypieków
  • 30 g kakao
  • 2 duże jajka
  • 120 ml mleka
  • 120 ml oleju
  • 400 g bananów bez skórki, rozgniecionych widelcem
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 150 g  grubo posiekanej czekolady mlecznej i gorzkiej w proporcjach 1:1

 

Wszystkie składniki włożyć do jednej miski i wymieszać.

Formę do muffinów wyłożyć papilotkami. Ciasto rozdzielić pomiędzy papilotki, nakładając je prawie do pełnej papilotki. Piec w temperaturze 180 stopni C, przez około 30 minut lub do „suchego” patyczka. Wyjąć, wystudzić. Oprószyć cukrem pudrem.

Z tej porcji wyszło mi 18 muffinów.

 

0
Posted in kulinaria |

Orzeźwiająca sałatka z melonem

środa, Październik 10th, 2018

 

Pyszna, lekka i orzeźwiająca sałatka z melonem jest szybka w przygotowaniu i bardzo kolorowa. Moi konsumenci byli zachwyceni, więc zapraszam i zachęcam 🙂

 

1 paczka mieszanych sałat
1 melon
kilkanaście pomidorków koktajlowych (czerwonych żółtych lub najlepiej mieszanych), 
150 g sera feta,
sok z jednej cytryny, 
3 łyżki oliwy, 
1 łyżeczka miodu, 
1 łyżeczka słodkiej musztardy
sól i pieprz 

 

Sałatę płuczemy i zostawiamy na papierowym ręczniku do wyschnięcia. Melona kroimy na pół, wyjmujemy pestki i specjalną łyżeczką wydrążamy kuleczki. Część pomidorków kroimy na pół, część pozostawiamy w całości.  Fetę kroimy w kostkę.

Z soku z cytryny, musztardy, miodu i oliwy przygotowujemy sos. Doprawiamy go solą i pieprzem.

Układamy warstwami: sałatę, melona, pomidorki i fetę. Polewamy przygotowanym sosem.

 

 

 

 

0
Posted in kulinaria |

Urodzinowy torcik dla Olenki

sobota, Październik 6th, 2018

 

Czekoladowy biszkopt:

 

4 jajka, w temperaturze pokojowej

200 g cukru pudru

70 g mąki pszennej

70 g mąki ziemniaczanej

2 pełne łyżki kakao

 

Piekarnik nastawić na 180 stopni. Dno tortownicy o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia, zapiąć obręcz pozostawiając papier na zewnątrz. Dno i boki posmarować masłem i oprószyć drobnym kokosem.

Żółtka ucierać z połową cukru pudru przez kilka minut, do momentu aż powstanie puszysta i gęsta masa. W drugiej misce ubić białka z resztą cukru pudru. Piana powinna być gęsta i lśniąca.

Mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną i kakao przesiać razem do oddzielnej miski i wymieszać.

Wymieszać delikatnie żółtka z białkami za pomocą szpatułki. Następnie do masy przesiać połowę mieszaniny mąki z kakao i bardzo delikatnie wymieszać szpatułką, nie niszcząc ubitej piany. Wsypać drugą część mieszanki i znów delikatnie połączyć. Całą masę wyłożyć do przygotowanej tortownicy. Piec przez 35 minut.

Upieczony biszkopt wyjąć z piekarnika, ustawić na kratce. Po wystudzeniu przekroić na 3 blaty.

 

składniki masy serowej:

 

500 g serka mascarpone

250 ml śmietany kremówki

4 łyżki cukru pudru

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

1 szklanka lekko osłodzonej herbaty z cytryną

płatki czekoladowe do dekoracji

jabłuszka rajskie kandyzowane do dekoracji

12 kulek rafaello do dekoracji

 

Serek mascarpone zmiksować ze śmietaną kremówką i cukrem pudrem (zarówno śmietana jak i serek muszą być z lodówki). Do masy dodać ekstrakt waniliowy – wymieszać.

 

Frużelina morelowa:

 

500 g moreli

3 łyżeczki żelatyny

3 łyżki cukru

1 łyżka soku z cytryny

1 łyżeczka mąki ziemniaczanej rozpuszczona w 1 łyżce wody

 

Żelatynę zalać zimną wodą, odstawić do napęcznienia. Morele wypestkowane i pokrojone wymieszać z cukrem. Gotować około 5 minut ciągle mieszając. Dodać rozpuszczoną w wodzie mąkę ziemniaczaną i ponownie zagotować.  Do gorących owoców dodać napęczniałą żelatynę, wymieszać.

 

Składanie tortu:

 

W zapiętej obręczy tortownicy umieścić jeden blat biszkoptu, nasączyć herbatą i rozsmarować na nim 1/3 masy. Przykryć drugim blatem, lekko docisnąć, aby masa równomiernie się rozprowadziła. Blat nasączyć i wyłożyć na nim frużelinę morelową. Na frużelinie umieścić trzeci blat, docisnąć. Wyłożyć 1/3 masy, wygładzić. Pozostałą masą wysmarować boki tortu.  Torcik udekorować płatkami czekoladowymi, kulkami rafaello i rajskimi jabłuszkami. Schłodzić w lodówce przynajmniej trzy godziny.

 

 

0
Posted in kulinaria |

Cake pops

piątek, Październik 5th, 2018
 
 
 
Cace pops – przypominają nieco bajaderkę lub pralinkę tyle, że na patyku. Powstają z kawałków ciasta połączonego kremem (serkiem mascarpone, nutellą itp.), uformowanego w kulki, osadzonego na patyczku i udekorowanego według uznania i polotu.
Ciasteczkowe lizaki są urzekające. Dekorowanie ich to kreatywna zabawa. Im bardziej kolorowe, tym większy podziw dzieciaków, które są głównymi adresatami tych słodkich piękności.
A najważniejsze, że są bardzo uniwersalne. Za każdym razem można otrzymać inny smak, inny wygląd. Wystarczy zmienić ciasto na bazie którego powstają, krem (czyli spoiwo), polewę no i ozdoby.
 
Mój debiut to ciasto murzynek, serek mascarpone, czekolada gorzka i mleczna oraz różne posypki.
 
400 g ciasta (np. babka jogurtowa, czekoladowa, murzynek)
200 g kremu (np. serek mascarpone lub pół na pół mascarpone i nutella)
200 g czekolady (100 gorzkiej i 100 g mlecznej)
1 łyżka oleju
kolorowe posypki, wiórki kokosowe, zmielone orzechy etc.
 
 
Upieczone i ostudzone ciasto kruszymy lub blendujemy na miałko. Dodajemy serek mascarpone i dokładnie mieszamy. Z tak otrzymanego ciasta tworzymy kulę, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na 1 godzinę. 
Z ciasta formułujemy kulki, nabijamy na patyczki (do połowy kulki) i wkładamy do zamrażalki na 30 minut.
Czekolady z olejem rozpuszczamy w kąpieli wodnej.
Oziębione w zamrażalce kulki polewamy rozpuszczoną czekoladą a następnie wybraną posypką.
Umieszczałam zrobione kulki w naczyniu wypełnionym ryżem (można je nabić np. w kulę styropianu).
 
 

 

 

0
Posted in kulinaria |

Kotlety ziemniaczane

piątek, Październik 5th, 2018

Kotlety ziemniaczane mogą zastąpić tradycyjne ziemniaki, można je potraktować jako oddzielne danie podając z sosem, jogurtem czy kwaśną śmietaną. 

 

1/2 kg ugotowanych ziemniaków

200 g pieczarek

2 łyżki posiekanej natki pietruszki

2 łyżki posiekanego koperku

2 łyżki posiekanego szczypiorku

1 mała cebula drobno posiekana i zeszklona na maśle

2 łyżki bułki tartej + do panierowania

sól i pieprz do smaku

olej do smażenia

 

Ugotowane ziemniaki po lekkim przestudzeniu przepuszczam przez praskę. Pieczarki ścieram na tarce o grubych oczkach i obsmażam na łyżce masła do momentu odparowania wody. W trakcie smażenia doprawiam pieczarki solą i pieprzem. Cebulę drobno siekam i przesmażam na maśle.

Wszystkie składniki (ziemniaki, pieczarki, cebulę, posiekaną zieleninę, bułkę tartą i jajo) dokładnie mieszam i doprawiam solą i pieprzem. Z masy formułuję kotleciki, panieruję w bułce i smażę na oleju na rumiano.

Pyszne chrupiące z wierzchu i miękkie w środku mniam 🙂

 

0
Posted in kulinaria |

Buraczki marynowane w plastrach

sobota, Wrzesień 29th, 2018

 

Jesienią tradycyjnie przetwarzam większą ilość buraków. Od kilku lat buraki ekologiczne kupuję za pośrednictwem Ali ze sprawdzonego źródła. W tym roku przetworzyłam 15 kg. Połowę buraków starłam na tarce i ulokowałam w słoikach. Pozostałe zamarynowałam w plasterkach.

Marynowane buraczki to pyszny dodatek do sałatek szczególnie tych z dodatkiem wyrazistego smaku sera pleśniowego, gorgonzoli, fety lub sera koziego i orzechów. Jest też doskonałym dodatkiem do śledzi. Plasterki buraków to też smaczna przekąska i dodatek do obiadu. Zalewę z buraków można wykorzystać do barwienia ryżu, śledzi, dodać do barszczu.

Przygotowanie takich buraczków jest bardzo proste i niezbyt pracochłonne. Najwięcej czasu zajmuje samo gotowanie lub pieczenie buraków.  

Umyte nie obrane buraki gotujemy. Nie należy ich przegotować. Najlepiej zostawić al dente.

Ja osobiście wolę buraki pieczone. W tym celu każdego umytego buraka zawijam szczelnie w folię aluminiową, układam na blasze i piekę w temperaturze 200 stopni przez godzinę. Czas pieczenia zależy od wielkości buraków. Jeśli są większe należy je piec nieco dłużej.
Ugotowane lub upieczone buraki studzimy i obieramy ze skórki. Kroimy w cienkie plastry i wkładamy do słoików. Do każdego słoika wsypujemy pół łyżeczki nasion gorczycy i zalewamy gorącą zalewą. Pasteryzujemy przez 15 minut od momentu zagotowania wody. Słoiki wyjmujemy z wody, dokręcamy i odstawiamy na ręcznik do góry dnem. Przykrywamy drugim ręcznikiem i pozostawiamy do całkowitego ostygnięcia.
 
 
Zalewa:
1 szklanka octu 10 %
5 szklanek wody
3 łyżki cukru
1 łyżka soli
 
 

 
0
Posted in kulinaria |

Węgierki z dynią

czwartek, Wrzesień 27th, 2018

 

Tę gigantyczną dynię przywieźliśmy z Podlasia. Wyhodowana została przez mojego kuzyna Mariana.

Trochę poczekała aż znajdę czas, aby się nią zająć. Jej gabaryty, mówiąc szczerze, mnie przerażały.

Większość miąższu dyni poszła na mus, który zamroziłam. Będzie służył jako baza do przygotowania zup, ciast, babeczek, placków, kotletów, racuchów czy też jako składnik farszu do pierogów i naleśników. Zastosowanie tego produktu wszechstronne.

Część nie zamrożoną przeznaczyłam jako składnik do dżemu z węgierkami. Te ostatnie czekały zamrożone na swoją kolejkę. Dżem śliwkowo-dyniowy wyszedł wyśmienity. Dodatek korzeni (cynamonu i goździków) uderza na tyle solidnie, że dżem jest aromatyczny i wyrazisty. Natomiast sok z cytryny sprawia, że nabiera świeżości i nie jest mdły.

Podana ilość cukru jest według mnie idealna. Dżem jest słodki, ale nie za słodki. Jeśli jednak ktoś woli słodszy smak, można zwiększyć ilość cukru, lub zmniejszyć, jeśli jest się zwolennikiem niskosłodzonych przetworów.

 

 

1,5 kg wypestkowanych śliwek węgierek

800 g dyni (po obraniu)

300 g cukru

sok z 2 cytryn

1,5 łyżeczki mielonego cynamonu

12 zmielonych goździków

 

Dynię obieramy i kroimy w kostkę.

Umyte i osuszone śliwki pozbawiamy pestek i kroimy na ćwiartki.

Dodajemy cukier i podgrzewamy na wolnym ogniu do momentu aż śliwki i dynia zmiękną.

Następnie w celu uzyskania jednolitej masy po uprzednim przestudzeniu całość miksujemy.

Zmiksowaną masę ponownie podgrzewamy. Dodajemy przyprawy korzenne i sok z cytryny. Smażymy cały czas mieszając do momentu uzyskania pożądanej konsystencji.

Gorący gotowy dżem przekładamy do słoiczków. Zakręcamy i odwracamy do góry dnem.

 

 

 

0
Posted in kulinaria |

Smalec domowy z boczkiem

sobota, Wrzesień 22nd, 2018

 

Do zrobienia smalcu, a właściwie mięsnego smarowidła zainspirowała mnie Sylwia, u której gościliśmy na wakacjach. Jej smalec był wyjątkowy. Zawierał oprócz cebuli i jabłek, które są częstym dodatkiem do domowego smalcu, również ziarna słonecznika i dyni.

Dodatkową motywacją był swojski smalec, którym zostałam obdarowana.

 

 

Skład mojego domowego smalcu z boczkiem:

 

1 kg chudego świeżego boczku pokrojonego w drobną kostkę

1/2 kg rzeczonego swojskiego smalcu

2 starte na tarce jarzynowej jabłka

2 drobno posiekane cebule

sól (nie za dużo) zawsze można dosolić na kanapce

pieprz ziołowy –  1 łyżeczka

majeranek – 1 słuszna łyżka

oraz w mniejszej ilości kurkumę i kumin po 1/2 łyżeczki (bardzo często przemycam te wspaniałe przyprawy do moich potraw).

 

Boczek pokroiłam w miarę drobną kostkę (niezbędny jest tu bardzo ostry nóż). Umieściłam go w garnku i smażyłam  na małym ogniu przez około godzinę. Trzeba pilnować aby nie dopuścić do tego, że skwarki będą twarde. Powinny się lekko zarumienić, ale pozostać wciąż miękkie.

Do wytopionego smalcu wrzuciłam cebulę pokrojona w drobną kostkę oraz jabłka starte na tarce jarzynowej i smażyłam jeszcze około 20 minut. Na koniec dodałam przyprawy i lekko tężejący smalec przelałam do miseczek.

 

Voila!

 

 

0
Posted in kulinaria |

Zupa dyniowa z batatem

sobota, Wrzesień 22nd, 2018

 

Wczoraj zmierzyłam się z przygotowaniem na obiad zupy z pieczonych warzyw. W skład warzyw weszła dynia hokkaido, ziemniak batat, czerwona cebula, marchew, czerwona papryka i czosnek.

 

1 dynia hokkaido
1 batat
2 niewielkie marchewki
1 czerwona papryka
1 mała główka czosnku
1 czerwona cebula
2 litry bulionu warzywnego
oliwa z oliwek
gruboziarnista sól morska
świeżo mielony pieprz
kurkuma, kumin, imbir, tymianek, pieprz ziołowy, sól

 

Warzywa obieramy (z dyni wybieramy tylko miąższ bez obierania), kroimy naj mniejsze kawałki. Główkę czosnku kroimy na dwie części. Układamy na blasze, posypujemy solą ziołową. Skrapiamy oliwą. Pieczemy do miękkości około 40 minut w 200 stopniach z termoobiegiem.

Upieczone warzywa dodajemy do bulionu. Miksujemy, doprawiamy przyprawami i solą.

Podajemy z kleksem jogurtu,  z uprażonymi pestkami słonecznika, dyni lub płatków migdałowych czy z grzankami – jak kto woli 🙂

Zupa wyszła wyśmienita. Bardzo wyrazista w smaku, lekko słodka, pikantna – pycha! Zachęcam 🙂

 

 

 

 

0
Posted in kulinaria |

Aroniówka

piątek, Wrzesień 21st, 2018

 

Aronia to owoc słodki (zwłaszcza te bardzo dojrzałe) i cierpki. Często u nas niedoceniany.

Aronia ze względu na swój smak i właściwości znakomicie sprawdza się w nalewkach, zwłaszcza jak jej aromat wzmocniony zostanie dodatkiem przypraw.

Nalewkę z aronii zrobiłam pierwszy raz. Owoce miałam bardzo dojrzałe, niektóre wręcz już lekko przysuszone. Czekały na Romcinym krzaku do końca naszego urlopu. Romeczko kochana masz swój udział w tym docenianym przez smakoszy i koneserów aromatycznym trunku 🙂

Smak nalewki wzmocniłam dodając do niej skórkę z jednej pomarańczy (bez albedo), 5 ziaren kawy, 5 goździków, kawałek kory cynamonu oraz jeden koszyczek kardamonu (rozgnieciony).

 

  • 1 kg aronii
  • 500 g cukru
  • 1/2 l  spirytusu
  • 1/2 l wódki
  • 5 ziaren kawy
  • 1 koszyczek kardamonu
  • 5 goździków
  • kawałek kory cynamonu
  • cienko skrojona skórka z  jednej pomarańczy

 

Owoce należy umyć, osuszyć i przełożyć do słoja lekko je rozgniatając. Skórkę z pomarańczy dokładnie umytą i sparzoną wrzątkiem obrać i dodać do owoców. Do słoja z nalewką wrzucić goździki, kardamon, cynamon i kawę. Całość zasypać cukrem. Teraz należy zakręcić słój i energicznie nim potrząsając spowodować aby cukier równomiernie otoczył owoce. Spirytus zmieszać z wódką i dodać do słoja. Słój zakręcić i odstawić na jeden miesiąc. Od czasu do czasu należy słojem wstrząsnąć do momentu całkowitego rozpuszczenia cukru.

Po miesiącu nalewkę przecedzić, przefiltrować i rozlać do butelek. Teraz wystarczy poczekać 4 – 6 miesięcy a potem delektować się jej smakiem.

 

0
Posted in kulinaria |