Archive for Kwiecień, 2018

Fotografia Mamy Felicji

piątek, Kwiecień 20th, 2018

Jedyna fotografia Mamy Rysia Felicji, jaka ocalała po wojennej zawierusze. Trafiła do nas dopiero w ubiegłym roku. Przechowała się przez ponad 80 lat u Czesia, który w lipcu ubiegłego roku podarował Rysiowi tę dla niego bezcenną i jedyną pamiątkę po Mamie. Trochę przeleżała u nas w szufladzie zanim znalazła godne miejsce i odpowiednią oprawę. 

Bartek zeskanował i wydrukował powiększoną fotografię a ja zadecydowałam o oprawie.

Długo szukałam odpowiedniej ramki i passe-partout. Za radą naszego szklarza z sąsiedztwa wybrałam ramkę, myślę że pasującą wyśmienicie do fotografii. Co do passe-partout miałam zupełnie inne zdanie od Pana szklarza. Ostatecznie zdecydowałam się na Jego wybór, który koniec końców okazał się trafiony w punkt. Radość z efektu była obopólna zarówno wykonawcy jak i moja.

Oprawiona fotografia wisi w zacnym towarzystwie. Na pierwszej rodzice i rodzeństwo Taty Józefa. Drugie to zdjęcie ślubne moich ukochanych rodziców Anny i Tadeusza. Trzeci obrazek to wizerunek Mamy, Babci i Prababci Felicji.

 

0
Posted in dom, inne |

Wielka Podróż Dorotki

wtorek, Kwiecień 17th, 2018

Najnowsza premiera Sopockiego Teatru Muzycznego Baabus Musicalis „Wielka Podróż Dorotki” odbyła się w ubiegłą niedzielę 15 kwietnia.

W rolę Wielkiego Oza wcielił się znakomity aktor filmowy i teatralny Ryszard Ronczewski, a o choreografię i ruch sceniczny zadbał znany tancerz i choreograf Maciej Florek.

Spektakl zrealizowany został z udziałem Chóru Sopockiej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Stanisława Moniuszki pod dyrekcją Piotra Fredricha.

Aktorami były dzieci z Sopockiego Teatru Muzycznego „Baabus Musicalis” a reżyserem przedstawienia była Jadwiga Kościk vel Jagoda Jagson.

Główna rola Dorotki powierzona została Olence. To już jej druga główna rola na deskach tego teatru. Trema jaka udzieliła się przed spektakl Mamusi i Babci Olenki była zupełnie niepotrzebna. Olenka spisała się na medal!!! Brawo Oluś jesteśmy wszyscy szczęśliwi i bardzo z Ciebie dumni.

 

Tobiaszek jeden z najmłodszych widzów i zdecydowany fan swojej siostrzyczki. Na widowni zachowuje się zawsze jak przystało widzowi. Cichutko i ze skupieniem oglądał niedzielne przedstawienie, a następnego dnia u Buni śpiewał zapamiętane fragmenty bajki. Po niedzielnym przedstawieniu wpadł mu do ucha fragment śpiewany przez Wielkiego Oza: „…jestem Oz Wielki Oz…”

Poniżej kilkanaście zdjęć obrazujących niedzielny spektakl.

Wręczanie medali i gratulacje przekazywane uczestnikom spektaklu przez Panią Magdę Bombell Adamowską.

Po przedstawieniu na scenie nie mogło oczywiście zabraknąć Tobiaszka, który zupełnie nieświadomie ogrzewał się w blasku sukcesu Siostrzyczki.

 

0
Posted in inne |

Święto Rysia

poniedziałek, Kwiecień 9th, 2018

Święto Rysia, trochę po terminie,  w niedzielę ósmego kwietnia z dziećmi, wnukami i Anitką. Jeszcze raz Ryniu od nas wszystkich zdrowia, radości, pomyślności i zawsze tyle optymizmu! 🙂

0
Posted in dom, inne |

Daktyle, figi i żurawina (nalewka)

niedziela, Kwiecień 8th, 2018

Wielu koneserów nalewek zazdrośnie strzeże własnych, oryginalnych receptur. Inni ciągle eksperymentują z proporcjami, składnikami i aromatycznymi dodatkami. Ja należę do tych drugich. Lubię eksperymentować. Nawet jeśli znajdę przepis, który mnie fascynuje, to zawsze muszę dodać do niego swoje przysłowiowe trzy grosze.

Dzisiaj przedstawiona nalewka to mój autorski przepis. Ma smak wyjątkowy. Koniecznie należy ją podać z kostką lodu. Szczerze polecam.

250 g suszonych fig
250 g suszonych daktyli
200 g suszonej żurawiny
1 laska cynamonu
8 goździków
0,25 l spirytusu
0,75 l wódki

Wszystkie składniki ułożyć na przemian w słoju i zalać wódką oraz spirytusem. Odstawić na około miesiąc. Przecedzić, przefiltrować (używam filtru do kawy) i przelać do butelek. Nalewkę odstawić na co najmniej 2 miesiące. Po tym czasie nalewka jest gotowa do delektowania się jej wyrafinowanym smakiem.

Dla mnie owoce są wystarczająco słodkie, zatem nie dodaję cukru do nalewki. Jeśli ktoś woli słodszą nalewkę można dodać cukier w postaci syropu  (rozpuszczony w wodzie). Ilość cukru wg uznania.

 

0
Posted in kulinaria |

Hummus z ciecierzycy bez tahini

sobota, Kwiecień 7th, 2018

Hummus z ciecierzycy doskonały do surowych warzyw (marchewka, ogórek, papryka i seler naciowy), kasz, makaronów, sałatek, pieczywa. To bardzo szybka, pożywna i smaczna przekąska.

400 g osączonej z zalewy ciecierzycy

2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę

oliwa z oliwek 3-4 łyżki

6 sztuk suszonych włoskich pomidorów drobno pokrojonych

2 łyżki octu winnego

5 łyżek przegotowanej wody (jeśli pasta będzie za gęsta można dodać więcej)

sól, pieprz ziołowy, kolendra, kmin rzymski, przyprawa prowansalska, mielona papryka

 
Wszystkie powyższe składniki należy dokładnie zmiksować i doprawić przyprawami.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

0
Posted in kulinaria |

Sałatka śledziowa świąteczna

piątek, Kwiecień 6th, 2018
 OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przepis na tę sałatkę znalazłam w necie już dawno. Stale odkładałam jej realizację bo wydawała mi się zbyt skomplikowana. Wreszcie doczekała się i zagościła na wielkanocnym stole.

To wspaniały przepis i równie wspaniałe połączenie smaków. Okazuje się, że gruszka pasuje do śledzia bardziej niż jabłko. Warstwa śledziowa jest tradycyjna – ziemniak, śledź i majonez. Warstwa buraczkowa z racji gruszki i żurawiny – to naprawdę genialne połączenie smaków. Bardzo polecam tę sałatkę. Gwarantuję, że będziecie zachwyceni.

  • 3 podwójne filety śledziowe marynowane w occie
  • 2 małe ziemniaki
  • 1/2 białej cebuli
  • 2 – 3 łyżki majonezu
  • 3 łyżki bardzo gęstego jogurtu naturalnego
  • 1 duży burak
  • 1,5 gruszki
  • 50 g żurawiny (świeżej lub mrożonej)
  • 1/2 cebuli czerwonej
  • 1 łyżka oliwy
  • ok. 1 łyżki cukru
  • do smaku: sól, pieprz ziołowy


Ziemniaki i buraka ugotowałam w łupinach do miękkości, ale oddzielnie (można warzywa także upiec ze skórką). Wystudziłam i obrałam. Ziemniaki pokroiłam w małą kostkę, buraka starłam na dużych oczkach tarki jarzynowej. Cebule, białą i czerwoną obrałam, posiekałam w drobną kostkę, blanszowałam każdą osobno. Gruszki obrałam, usunęłam gniazdo nasienne, miąższ pokroiłam w drobną kostkę. Śledzie obrałam ze skóry i pokroiłam w paseczki. Do śledzia dodałam ziemniaki, 1/3 gruszki, białą cebulę, majonez, jogurt i doprawiłam solą oraz pieprzem ziołowym. Wymieszałam dokładnie i odstawiłam na kilka – kilkanaście godzin w chłodne miejsce żeby smaki się przegryzły.

Resztę gruszki przełożyłam do rondelka, zasypałam cukrem, dodałam żurawinę i smażyłam aż owoce się rozpadły i sos zredukował o połowę. Przelałam owocową masę do buraka, dodałam czerwoną cebulę, oliwę, doprawiłam szczyptą soli i pieprzem ziołowym, wymieszałam dokładnie, odstawiłam tak jak śledzie, najlepiej do następnego dnia.

Obie części sałatki wyłożyłam na półmisek obok siebie, na przemian.

Uwaga:
Jeśli nie masz żurawiny świeżej albo mrożonej  użyj takiej ze słoiczka albo konfitury z borówki brusznicy, ale wtedy ostrożnie z dodaniem cukru z racji, że konfitura jest słodka.

0
Posted in kulinaria |

Święta, święta i po świętach…

środa, Kwiecień 4th, 2018

Wielkanoc to najważniejsze święta dla chrześcijan. U nas kojarzą się one przede wszystkim z mazurkiem, święconką, pisankami i uroczystym niedzielnym śniadaniem, na którym nie może zabraknąć jajek. Serdeczne spotkania w gronie najbliższych zawsze będą nam towarzyszyć w pięknych wspomnieniach oraz w pielęgnowaniu rodzinnych tradycji. Dzieci oczywiście z niecierpliwością wyczekują zająca, który przynosi prezenty. A w poniedziałek wielkanocny na pewno nie może się obyć bez śmigusa – dyngusa.

Ale najważniejsze żebyśmy nie dali się zwariować. W świętach chodzi głównie o to, żeby razem spędzać czas. Nie musi być perfekcyjnie. Nie martwmy się, jeżeli dekoracja z mazurka trochę spłynie (jak u mnie w tym roku), albo pisanki nie będą idealne. Nie o to chodzi. Ważne jest to co zostanie w pamięci nam, naszym dzieciom i wnukom – a więc przede wszystkim spokój, radość i wspólnie spędzony czas.

Jeśli obchodzimy święta tradycyjnie, konieczne jest poświęcenie potraw. Dobrze wspólnie wybrać się z koszyczkiem wielkanocnym i tym samym zainaugurować Wielkanoc. My w tym roku wybraliśmy się ze święconką z Bartkiem, Olenką i Tobisiem. A przy okazji zaliczyliśmy krótki spacer, któremu sprzyjało rześkie i bardzo słoneczne powietrze.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wspólnie spędzone dwa dni. Radosne, spokojne i bliskie. Atmosferę obrazują poniższe fotografie. To był dla nas wszystkich bardzo szczęśliwy czas.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

0
Posted in dom, inne |