Z okazji Świąt Wielkanocnych pisanki (głównie mojego autorstwa) zagościły na stole, parapecie, komodzie 😉








Z okazji Świąt Wielkanocnych pisanki (głównie mojego autorstwa) zagościły na stole, parapecie, komodzie 😉









Ubić białka na sztywno, następnie stopniowo dodawać cukier cały czas ubijając do momentu uzyskania odpowiedniej konsystencji (takiej jak na bezy). Dodać mąkę ziemniaczaną i sok z cytryny – delikatnie wymieszać. Na koniec dodawać partiami bakalie i również delikatnie wymieszać. Masę wyłożyć na wafel. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 150 stopni na 10 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę do 120 stopni i piec jeszcze 65 minut.
Wierzch mazurka ozdobiłam roztopioną czekoladę i cukrowymi motylkami, ale nie jest to konieczne, bo i bez dodatkowych ozdób mazurek prezentuje się znakomicie 😉




na lukier:
Piekarnik rozgrzać do 170 stopni. Formę do baby natłuścić masłem. Mąkę razem z proszkiem do pieczenia przesiać do miski i dodać szczyptę soli.
Do oddzielnej miski wbić jaja i ubić z cukrem na puszystą masę. Potem dodać oliwę, mleko, ekstrakt z wanilii, sok z limonki i wszystko wymieszać. Dalej mieszając partiami dodawać suche składniki. Na koniec dodać skórkę z limonki i posiekany rozmaryn.
Powstałą masę przelać do wysmarowanej formy. Piec około 40 minut – do suchego patyczka. Po wyjęciu z piekarnika odstawić na 20 minut. Po tym czasie wyjąć z formy.
Cukier puder połączyć z sokiem z limonki i polać wystudzoną babkę.




Śledziowe wyzwanie inspirowane przepisem „Smacznej Pyzy”. Nieco zmodyfikowane.
Śledzie osączyłam i osuszyłam w ręczniku papierowym a następnie pokroiłam w paski. Rodzynki i żurawinę sparzyłam wrzątkiem i osączyłam. Morele pokroiłam w paski. Szalotkę pokroiłam w drobną kosteczkę.
Na patelni podgrzałam 3 łyżki oleju. Wrzuciłam szalotkę, dodałam obie papryki i owoce. Po kilku chwilach odstawiłam do przestudzenia. Dolałam następne 3 łyżki oleju i zalałam śledzie. Następnego dnia będą gotowe do spożycia 😉


Kruche jajeczka z różą, smaczne i efektowne. Będą niewątpliwą ozdobą Wielkanocnego stołu i ucieszą każdego łasucha 😉
lukier:
Wszystkie składniki na ciasto kruche zagnieść szybko na gładką i jednolitą masę. Schłodzić w lodówce. Ciasto podzielić na kilka części. Każdą wałkować na grubość około 0,5 cm i wykrawać foremką jajeczka. Wykrojone ciastka przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Ciastka piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 10 minut.
Z soku cytrynowego, konfitury różanej i cukru pudru utrzeć lukier. Polukrować ostudzone ciasteczka a następnie ozdobić roztopioną czekoladą i cukrowymi ozdobami.





Mąkę wymieszać z wiórkami i cukrem pudrem. Dodać pokrojone w kostkę masło i siekać nożem do uzyskania kruszonki. Wbić jajko, dodać ekstrakt cytrynowy. Krótko wyrobić. Jeśli masa byłaby za sucha dodać łyżkę śmietany. Gotowe ciasto powinno być zwarte, ale dość miękkie. Ciasto owinąć w folię i wstawić na godzinę do lodówki.
Piekarnik nagrzać do 1800C. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 5 milimetrów. Foremką wycinać zajączki. Zajączki posmarować śmietaną (pędzelkiem) i posypać cukrem. Układać na blasze i piec około 10-12 minut, aż zaczną się lekko rumienić od spodu.



3 kwietnia to dzień wyjątkowy, który gromadzi całą naszą rodzinną ferajnę;) Nie inaczej było i w tym roku. Na urodzinowym obiedzie stawiła się niezawodnie cała jedenastka. Radośnie, wesoło i serdecznie świętowaliśmy zacne urodziny Rysia, którego najbardziej cieszyła obecność czwórki wnuków 😉

Na zdjęciu zabrakło Olenki, która z racji równoległych urodzin Koleżanki, nieco się spóźniła.

Barwy narodowe Ukrainy na muffins – to drobny wyraz naszego szacunku i poparcia dla walczącej Ukrainy.



Kwiaty na focacci dla Jubilata 😉





Ryż ugotować w osolonej wodzie w proporcjach woda – ryż 2 : 1. Cebulę pokroić w drobną kosteczkę. Czosnek obrać i drobno posiekać lub przepuścić przez praskę. Cebulę wraz z czosnkiem zeszklić na maśle z olejem, a następnie dodać wszystkie przyprawy, wymieszać i smażyć kilka minut. Dodać ugotowany ryż, wymieszać do połączenia składników.
Ryż z przyprawami stanowi niezawodny dodatek do różnego rodzaju mięs lub po prostu podany z sałatką. Zachęcam do wypróbowania. Gwarantuję, że jest wyśmienity 😉


Długi, słoneczny, piękny, pełen radości dzień w Tuchomku. Sezon uważamy za otwarty 😉












Umyte pomarańcze obrać ze skórki i pokroić na plastry. Ziarna kawy prażyć na patelni przez około 5 minut. Niemożna dopuścić do przypalenia kawy tylko pozwolić podgrzewając na uwolnienie mocniejszego aromatu. Dlatego należy dość często mieszać. Wodę zagotować z cukrem i ostudzić. Skórki z 3 pomarańczy po usunięciu białych części przełożyć do słoja wraz z plastrami pomarańczy. Dodać podprażoną kawę. Zalać przestudzonym syropem, spirytusem i wódką.
Tak przygotowany nastaw pozostawić w słoju na miesiąc. Następnie osączyć owoce z kawą na durszlaku wyłożonym bawełnianą ściereczką. Przecedzoną nalewkę przefiltrować. Ja użyłam do tego celu filtra do kawy. Przefiltrowaną nalewkę przeleć do butelek, odstawić w ciemne miejsce przynajmniej na miesiąc. Potem już można raczyć się jej wyjątkowym smakiem 😉

