Pisanki – wydmuszki dotarły na Wyspę w całości. Tak prezentowały się na Wielkanocnym stole u Państwa Asbahr’ów. Aranżacja bardzo mi się podoba – gratuluję pomysłu i pozdrawiam serdecznie.
Kategoria: decoupage
decoupage
Brzoza się zazieleniła
Zielone listki rozwinęły się na brzozowych gałązkach, które obsiadło spore stadko „śpiewaków”. Za oknem bezchmurne niebo, słońce, ciepło. Wiosna wreszcie zawitała. Święta zapowiadają się pogodne, słoneczne. Będzie okazja wyjechać do Tuchomka. Już się cieszę. Ale na razie przede mną przedświąteczna bieganina po sklepach i po kuchni…
„Jajcarsko”
Ostatnie przed świętami
Zamiast myśleć o świętach – maluję i szlifuję podkładki. Ale od jutra koniec z decoupagową działalnością. Od jutra – zakupy, pieczenie, gotowanie, sprzątanie czyli prawdziwa przedświąteczna gonitwa.
z Fridą Kahlo
zabawni z cykliści, podróż z wallfisch i chokolatier & confiseuri (dwie ostatnie chyba dla Joli? – czekam na odzew)
z reklamami coca coli (vintage)
W deszczowy poniedziałek
Poniedziałek zapowiadał się bardzo pracowicie. Chcieliśmy cały dzień poświęcić na wiosenne porządki w Tuchomku. Niestety deszcz pokrzyżował wcześniejsze plany i zamiast grabienia i sprzątania było klejenie, szlifowanie, malowanie. Poniżej urobek deszczowego poniedziałku w pierwszej fazie pracy.
P o d k ł a d k i w i e l o t e m a t y c z n e
Kolaże autorstwa Anne Taintor – absolwentki Harvardu z 1977 r. – specjalizującej się w łączeniu zdjęć, humoru, zabawy i własnej interpretacji różnych sytuacji.
Zawsze „modne”: Paris i New York oraz sympatyczna panienka Ania z Zielonego Wzgórza.
Buane Bryers to jeden z najlepszych artystów pin-up w historii Ameryki. Jego pin-up’owe obrazy przedstawiają pulchną, rudowłosą Hildę, która potrafi rozbawić do łez, zawsze sympatyczna i ciepła, czasem bezradna, niekiedy „śmieszna” ale zawsze interesująca. Dzisiaj Hilda jest ikoną pin-up w rozmiarze XL. Duane Bryers stworzył kilkaset jej „wizerunków”.
Hilda niezmiennie cieszy się ogromnym zainteresowaniem znajomych i gości Joli. Dlatego niebawem po zakończeniu lakierowania „Hildowe” podkładki polecą do wyjątkowego miejsca – na malowniczą wyspę fryzyjską.
Rosina Wachtmeister jest znana na całym świecie. Tworzy charakterystyczne grafiki, które zachwycają przede wszystkim miłośników kotów. Jasne, wyraziste barwy i kształty, świat magii i poezji, relaksu i zabawy.
Urodziła się w Wiedniu w 1939 roku, dorastała nad pięknym austriackim jeziorem. Wyemigrowała do Brazylii wraz z rodziną w wieku 14 lat. Tam studiowała sztuki plastyczne, rzeźbę i scenografię. Jej pierwsza wielka miłość do młodego włoskiego artysty zawiodła ją do Włoch, gdzie mieszka do dzisiaj w Capena – średniowiecznej wiosce na północ od Rzymu z dużą rodziną, wieloma zwierzętami i ogromnym ogrodem. Kolorowe aspekty z życia przenosi jednoznacznie na swoje dzieła sztuki. Pracuje jako projektant Goebel od 1998 roku.
Pastelowo i trochę schabby shic’owo
Na zamówienie
Na specjalne zamówienie zrobiłam dwa obrazki z sesji na plaży Marylin Monroe. To bardzo piękne choć mniej znane fotografie aktorki.
I jeszcze jeden obrazek – też na zamówienie. Tym razem Frida Kahlo (sephia). To także mniej znana fotografia malarki.
Poniżej Frida Kahlo – Through the Lens of Nicolas Muray 1939 – jedna z piękniejszych i moich ulubionych fotografii artystki.
Jeszcze raz gazetowe
Pisanek dalszy ciąg
Pisanki – „doniesienia prasowe”
Znudziły mi się kwiatki, bazie, ptaszki, baranki, kurki, pisklęta i inne wielkanocne symbole zdobiące wydmuszki jajek. Ispiracją dla tych pisanek stało się kolorowe czasopismo. Jak za czasów podstawówki, kiedy na pracach ręcznych powstawały obrazy z wydzieranych kolorowych papierów, tak i tu powstały pisanki – wydzieranki. Trzeba nad nimi jeszcze trochę popracować. Lakierowanie, szlifowanie, lakierowanie itd.
Zwiastuny wiosny
Na próżno szukałam na działce pierwszych zwiastunów wiosny – przebiśniegów. Jeszcze się nie zdecydowały wyjść na światło dzienne. Tymczasem ozdobiły pisanki, które na parapecie w doniczce z kwiatami wygrzewają się w wiosennym słońcu.
Sympatyczne, czerwone, kropkowane „boże krówki” obsiadły jajo – pisankę i świecznik. Niebawem obudzą się z zimowego snu…
Mistrzyni słowa Agnieszka Osiecka poświęciła jeden ze swoich wierszy biedronce – bożej krówce. Jest piękny, jak zresztą jej cała twórczość.
Boża krówko…
Agnieszka Osiecka
Boża krówko, leć do nieba
przynieś mi kawałek chleba
a do chleba trochę szczęścia
a do szczęścia trochę wiary
a na deser jakieś czary, jakieś mary.
Do nieba droga daleka
a boża krówka mała.
Przyrzekła nie doleciała.
A w niebie chmury kamienne
kolano panna zbiła.
Przyrzekła nie powróciła.
A w niebie chleba nie pieką.
Biedronka zapłakała.
Przyrzekła i nie dostała.
Leć do nieba…
„Wiosenny” obrus wykonany przeze mnie kilka lat temu na grubym lnianym płótnie – mój ulubiony. Z pisanką o tym samym wzorze dobrze się komponuje.
Mniszek lekarski jest piękny zwłaszcza, jak żółci się wiosną na trawnikach. Szkoda, tylko, że jest tak ekspansywny i gdyby mu pozwolić, to szybko rozgościł by się na całej zielonej powierzchni, a z trawnika nic by nie pozostało.

W donicy na balkonie nieśmiało z ziemi wychodzi rozchodnik okazały. Poczuł wiosnę…
![CIMG0405jaja[1]](https://jagodzianka.com.pl/wp-content/uploads/2011/05/CIMG0405jaja1.jpg)




























