Uwielbiam zakupy z Olenką. Dogadujemy się wspaniale. Przed pójściem na zakupy ustalamy reguły. Olenka trzyma się ich dzielnie, nie wymusza. Ja natomiast lubię czasem nagiąć wcześniejsze ustalenia i kupić jej coś nadprogramowo. Lubię ją rozpieszczać, lubię sprawiać jej radość. Nasze wspólne zakupy to nieustanny dialog, który jest momentami naprawdę bardzo zabawny. Jest niezdecydowana, jeśli musi coś wybrać a z czegoś zrezygnować. I wtedy najczęściej pada sakramentalne pytanie: „Babciu a co o tym sądzisz?” I jak tu nie kochać zakupów z Olenką!
Kategoria: inne
inne
Trochę zaległości
Lipiec z Jackiem i Kay’ą. To był wspaniały czas. Krótko, bo tylko tydzień, ale za to bardzo intensywnie. Kochani miło wspominać czas spędzony z Wami, ale każde wspomnienie niestety niesie ze sobą tęsknotę. Uściski dla całej naszej kanadyjskiej piąteczki – przepraszam – szósteczki. Zapomniałam o Franiu.
Wrzesień. Piękne upalne dni. Jaszcze po pracy można było zajrzeć na plażę…
Szósteczka Olenki. Przemiła jak zawsze uroczystość w gronie najbliższych. Olenka urocza Jubilatka szczęśliwa i radosna.
Krótka fotograficzna relacja z moich październikowych imienin w Mandu, gdzie zajadaliśmy się pierogami na wiele sposobów. Zjeść tu można zawsze pysznie, obsługa miła i wydzielony plac do zabawy dla milusińskich. Jedyny kłopot z miejscami, ale jeśli się wcześniej zarezerwuje, to i ten problem znika.
Walentynki 2017 pod znakiem czerwonego serduszka świętowaliśmy w restaurante Tesoro i u wnuków.
Wielkanoc
Najlepsze życzenia z okazji świąt Wielkanocnych wszystkim czytelnikom mojego bloga. I choć pogoda nie wróży nic dobrego, to mam nadzieję, że z jej kaprysami wszyscy sobie doskonale poradzimy i będziemy w gronie najbliższych doskonale bawić się i wypoczywać.
Akcenty świąteczne u mnie na parapecie już od tygodnia.
Święto Rysia
Urodziny i imieniny Rysia świętowaliśmy kameralnie z dziećmi i wnukami. Z racji pięknej pogody uroczystość odbyła się w plenerze w naszej tuchomskiej ostoi.
Rozpoczęliśmy obiadem w restauracji Mulk, która zawsze raczy swoich gości pysznym i bardzo obfitym jadłem. Powiem krótko to był bardzo sympatyczny dzień, który umiliły nasze najmłodsze skarby wnosząc beztroski śmiech i radość lejąc tym samym miód na nasze rozpierające dumą serca.
Po sutym „mulkowym” obiedzie kontynuowaliśmy świętowanie w Tuchomku. Była to jednocześnie inauguracja nowego sezonu.
Kulinarne popisy Natalki i Agnieszki
Runmageddon Gdynia 2017
Dzisiaj w Gdyni odbył się ekstremalny bieg pod szyldem Runmageddon Gdynia. Ponad 4000 uczestników zmierzyło się z trasą Runmageddon w formule Rekrut. Trasa biegu to mordercze 6 km i 30 wymęczających przeszkód. Zawodnicy musieli nie tylko biec, ale też wspinać się, czołgać i skakać. Wystartowali o godz. 10 w okolicach zabytkowej stajni na Kolibkach. Organizatorzy, jak informował nas Bartek – uczestnik biegu – zapraszając nas tę imprezę, obiecywali krew, pot i łzy. A sam zainteresowany obiecywał dużo dobrej zabawy. Jak obrazują fotki zarówno emocji jak i dobrej zabawy nie brakowało.
Dopingowali osobiście i jako pierwsi gratulowali Bartkowi jego wierni fani – Aga, Olenka i Rysiu. Równie wierni fani – ja z Tobisiem w domu ściskaliśmy kciuki za powodzenie tej hardkorowej eskapady, która koniec końców okazała się dla Bartka sukcesem (5 miejsce w kategorii 40+) – brawo!!! Jest to sukces tym większy, iż w tego typu biegach nie chodzi tylko o osiągnięty czas i miejsce. Uczestnicy mają wielką satysfakcję, kiedy po prostu dotrą do mety. Dla niektórych uczestników bieg kończył się na różnych etapach wyścigu, co jest normą w tego typu imprezach.
Spektakl „Zimna ryba w koronie”
Sopocki Teatr Muzyczny Baabus Musicalis wystawił 4 grudnia o godz. 11:00 spektakl „Zimna ryba w koronie” – musical na podstawie „Legendy o sielawowym królu” wg Wandy Chotmskiej. Olenka, która od września rozpoczęła przygodę z tym teatrem wystąpiła w roli białego łabędzia. To był jej sceniczny debiut. Liczna gromadka fanów Oleny zgromadziła się na widowni. Była Natka z Rodziną, Anitka, Babcia Jagoda i Dziadzio Rysiu oraz oczywiście Rodzice Olenki z Tobiaszkiem.
Po spektaklu odwiedziliśmy Zatokę Sztuki, gdzie świętowaliśmy sukces Olenki i spóźnione urodziny Bartka.
Do siego roku!
Sylwester. Nowy Rok tuż, tuż. Na dworze szaro, pochmurno i ponuro. Ponoć jest to zapowiedź dobrego urodzaju w nadchodzącym roku. Oby się spełniła.
My ten dzień zaczęliśmy świętować już od południa wizytą u Oli i Romka. Pomimo, iż nie widzieliśmy się z nimi wiele lat, było naturalnie, swobodnie i bardzo wesoło. Kilka godzin przegadaliśmy jak za dawnych czasów. Super! Dzięki Olu za aranżację spotkania. Musimy powtórzyć to koniecznie!
Wieczór i noc sylwestrową spędziliśmy w domu w przemiłym towarzystwie Olenki i Tobiasza oraz Anitki oczywiście!
Towarzystwo milusińskich bardzo nas zaktywowało. Wspólnie z dziećmi staliśmy w oknie oglądając liczne fajerwerki, które już od wczesnego wieczora pojawiały się na Żabiance rozświetlając osiedle i niebo. Olenka była motorem do tanecznych popisów i nie odpuściła ani mnie, ani cioci Anitce, ani dziadziusiowi.
Olenka przygotowała się jak przystało na sylwestra. Był szampan Piccolo i kolorowe plastikowe kieliszki. Były także zimne ognie, które dla niej były przebojem wieczoru.
Dziadziuś tego wieczoru nie odmówił wnuczce ani jednego tańca!
Mija stare, nadchodzi nowe. Za chwilę rozpocznie się Nowy Rok pełen tajemniczych, nieznanych dla nas zdarzeń. Odliczaliśmy wspólnie sekundy przed wybiciem dwunastej. Potem życzenia, uściski i półgodzinne oglądanie fajerwerków. Tobiś w tym czasie już spał jak susełek. Więc tylko do uszka wyszeptałam mu życzenia. Olenka towarzyszyła nam do godziny pierwszej. Na koniec oświadczyła, że było wspaniale! I jak tu ich nie kochać ! W takich chwilach uzmysławiamy sobie ile dobrego można czerpać z relacji dziadkowie – wnukowie, ile wzajemnie można się od siebie nauczyć. Takie chwile są bezcenne!
Koncert Noworoczny z Wiednia oglądamy tradycyjnie co roku. Tym razem w towarzystwie wnuków. Tobiś, który ukochał sobie twórczość Straussa bawił się znakomicie. Dla Olenki był to kolejny pretekst do kręcenia piruetów w takt mistrzowsko wykonywanych utworów przez filharmoników wiedeńskich.
Wigilia
Całe święta spędziliśmy w tym roku razem z dziećmi i wnukami. Było gwarno, wesoło, radośnie, smakowicie i w dosłownym tego słowa znaczeniu RODZINNIE!
Choinka w wydaniu minimalistycznym. Takie mini choinki pojawiają się często w skandynawskich aranżacjach świątecznych. Są urocze i bezpretensjonalne. Wspaniała alternatywa dla dużego suto ozdobionego świątecznego drzewka. A przecież i na tej choince w wersji mini nie zabrakło tradycyjnych ozdób. Spośród wielu kolorowych świecidełek wybrałam aniołka w złotej szacie, piękną ręcznie zdobioną bombkę, którą podarowała mi przed laty Iza J. (mama Joli) oraz złoto-srebrny łańcuch – pamiątka po Rysia przyjaciółce Sylwii O. z Niemiec.
Tobisia – najmłodszego naszego gościa niestety zmogła infekcja tzw. trzydniówka. Ta choroba przychodzi nagle bez ostrzeżenia i równie szybko się kończy. Tobisia trafiła jak na złość właśnie w trzy dni świąt Bożego Narodzenia. Ale pomimo wysokiej temperatury był bardzo dzielny i nawet gdy termometr wskazywał 39 stopni potrafił obdarzyć nas swoim przemiłym uśmiechem.
Gorączka zdecydowanie osłabiła aktywność Tobiasza. Pokładał się gdzie popadło, także na dywanie.
Chorobowe smuteczki najlepiej potrafił ukoić Tatuś i Mamusia.
Tradycyjnie przed wieczerzą wigilijną słowa Ewangelii (Łk 2,1-14) odczytała Natka. Potem życzenia składane przy łamaniu się opłatkiem, które zwykle trwają u nas długo. Bo to szczególny dzień a więc i życzenia osobiste, głębokie, szczere i wzruszające, które na długo zapadają w pamięci. Bartek w tym względzie zawsze wiedzie prym.
A potem długa biesiada przy wigilijnych potrawach, których w tym roku mieliśmy 16!
Pierniki, które zagościły na świątecznym stole nie były mojego autorstwa.
Artystycznie udekorowane korzenne pierniczki zapakowane w ikeowski słoik własnoręcznie wykonała moja przyjaciółka Ela.
Te, z niebywałą precyzją ozdobione pierniczki są od Felicji, która w tym roku zadebiutowała w piernikowych wypiekach. Debiut i od razu na podium!!!
I pierniczki wykonane przez Natalkę (jasne) i Agę (ciemne) przy aktywnym udziale Olenki, Tadzia i Kajetana. Smakowite!
Kiedy dzieci wypatrywały gwiazdy na niebie, cicho i niepostrzeżenie przybył Gwiazdor z worem upominków. Radość Maluchów i Dorosłych była ogromna!
Olenka podziękowała Gwiazdorowi piękną kolędą „Mizerna cicha stajenka licha”
To były wspaniałe święta !!!
Urodziny Tobisia
Retrospekcja.
W lipcu nasz najmłodszy wnusio Tobiasz ukończył roczek. Uroczystość w gronie najbliższych odbyła się w Karczmie Polskiej Zagroda w Sopocie. I chociaż Tobiś tego dnia miał infekcję, to bardzo dzielnie wywiązał się z obowiązków należnych jubilatowi. Zachwycał nas wszystkich, był pogodny i miły jak zwykle. No może z uwagi na chorobę zabrakło Mu tego dnia trochę więcej uśmiechu…
Z pocieszycielem – smoczkiem i bardzo troskliwą siostrzyczką Olenką…
Kiedy w oczku zakręci się łezka – Mamusia utuli smuteczki Tobiaszka najlepiej…
Smakowite menu. Zraz wójta, eskalopki z polędwicy, kurczak z grzybami lub dorsz w ziołowej panierce… Olenka wybrała na pierwsze danie wyborny żurek w chlebie.

Tobi również czeka na swoje danie dzierżąc w rączce dużą łyżkę…
Olenka zawsze gotowa, aby pomóc braciszkowi, także w zdmuchnięciu urodzinowej świeczki… Razem zawsze łatwiej.
Tatusine gratulacje i aplauz gości Jubilat przyjął z uśmiechem…
Toast jak przystało, za zdrowie Jubilata!!!
Zakupy w galerii
Prosto z przedszkola do Alfa Centrum na urodzinowe zakupy dla Olenki. Dziadzio ze swoją Wyborczą usadowiony został w Tchibo przy dużym cappuccino z czekoladowym torcikiem. Nic więcej do szczęścia mu nie brakowało. Za to my z Olenką mogłyśmy do woli buszować po sklepach. Zakupy owocne. Kurtka zimowa i opaska do włosów z H & M, buciki i baleriny z CCC, naszyjnik z motylkiem i pierścionek z Reservet. Trochę ponad planowaną normę, ale jak tu oprzeć się tak uroczej młodej Damie. A dla Babci to przecież sama przyjemność…
Mała modelka prezentuje nowo zakupione rzeczy. Na sesję z kurteczką niestety nie udało mi się jej namówić.



















































































































































