Archive for the ‘kreatywnie’ Category

Recykling dżinsów

poniedziałek, Sierpień 6th, 2018

Druga, duża pakowna torba ze starych dżinsów Rysia. Można ją nosić w ręce, lub zarzucić na ramię. Powstała, podobnie jak poprzednia przy pomocy Pani Irminy, która wykonała najtrudniejszą pracę. Wykroiła i uszyła torbę łącznie z podszewką. Mój był pomysł i fason oraz zdobienia w postaci różnych naszywek.

Ogromną zaletą torby jest jej wyjątkowość i niepowtarzalność. Ponadto jest lekka, co w przypadku jej gabarytów jest bardzo istotne.

 

 

 

0
Posted in inne, kreatywnie |

Flaming

środa, Lipiec 18th, 2018

Obraz w ramie z realistyczną ilustracją flaminga

Flaming karmazynowy, czerwoniak (Phoenicopterus ruber) obraz Johna Jamesa Audubona – amerykańskiego ornitologa, przyrodnika i malarza, którego dziełem życia było skatalogowanie, opisanie i namalowanie ptaków Ameryki Północnej.

Spośród setek ilustracji flamingów, jakie przejrzałam – ten zdecydowanie skradł moje serce. Z pomocą niezawodnego Pana szklarza z całej palety barw passe-partout i różnorodnych ram, wybraliśmy, moim zdaniem, wersję optymalną.

Zdjęcia niestety nie dokładnie oddają kolorystykę (zwłaszcza te robione w WC, gdzie obraz znalazł swoje miejsce).

 

0
Posted in dom, inne, kreatywnie |

Ciuchowy recykling

niedziela, Czerwiec 17th, 2018

 

Recykling w modzie. Tym razem wybór padł na stare dżinsy Rysia.

Dżins ma w sobie to   c o ś !  Lubię wszelkie jego odcienie, przetarcia a nawet dziury…

Śledzę od dłuższego czasu w necie pomysły na diy ze starych zużytych dżinsów. Pomysłów jest całe mnóstwo. Niektóre zaskakujące, ale wszystkie zachęcające do przemyślenia i naśladowania. Mam już w głowie kilka, ale tym czasem duża torba.

Duża pojemna torba ze starych dżinsów  to mój pomysł i fason – realizacja niezawodnej Pani Irminy, dla której szycie zawsze było twórcze. 

Haftowane motyle to moje dzieło. Zrobiłam je wiele lat temu. Haft wtedy był moją pasją. Każdy motyl wykonywany był z pojedynczej nitki muliny. To była naprawdę żmudna praca. Haft powstawał bardzo długo, ale pasja to pasja. Nie ma zmiłuj. Ta precyzja w hafcie pozwoliła teraz bez trudu je wyciąć i naszyć na torbie. Niewątpliwie torba z naszytymi motylami zyskała na wyglądzie i jest jedyna w swoim rodzaju, co dla mnie jest zawsze bardzo istotne.

Torba z założenia miała być mocna i duża, która bez obawy pomieści oprócz oczywistych przedmiotów także w razie potrzeby większe zakupy.

 

 
0
Posted in inne, kreatywnie |

kolejny pomysł na bird house

piątek, Maj 25th, 2018

Drugi nietypowy domek dla ptaków wykonany tym razem z glinianego dzbanka.

Dzbanek kupiliśmy wiele lat temu w Wilnie. To naczynie posiada jeden płaski bok oraz otwór pozwalający zawieszać go na ścianie. Wykonany przez wileńskiego artystę z pięknym ręcznie malowanym motywem.

Niefortunny przypadek sprawił, że został wyszczerbiony. To kwalifikowało go właściwie do wyrzucenia na śmietnik.

Szczęśliwym trafem natknęłam się niegdyś w necie na budki wykonywane z porcelanowych dzbanuszków. I w ten oto sposób wileński ludowy dzbanek zmienił swoje przeznaczenie. Stał się schronieniem dla skrzydlatych przyjaciół. Mam nadzieję, że będzie służył dobrze i spełni swoją rolę znakomicie.

Rysiu z Bartkiem przymocowali go do zbitych ze sobą dwóch deseczek a następnie umocowany został na brzozowym pniu.

W zanadrzu mam jeszcze kilka pomysłów na inne nie mniej oryginalne bird houses. Ale to już po powrocie z wakacji na Wyk auf Fohr.

0
Posted in inne, kreatywnie, w Tuchomku |

DIY – budka lęgowa

czwartek, Maj 24th, 2018

W sklepach można kupić wiele budek dla ptaków. Są one najczęściej wykonane z drewna. Mają oczywisty, znany każdemu kształt. Mówiąc krótko – niewiele różnią się od siebie.

Można jednak urozmaicić architekturę domków i wykonać nietuzinkową, oryginalną jedyną w swoim rodzaju budkę lęgową.

Każda może być inna. Wykonana z różnych materiałów, posiadająca różne kształty. Wystarczy rozejrzeć się dookoła a okaże się, że jest wiele przedmiotów które mogą być bazą do budowy.

Dla mnie inspiracją stał się koszyk z plecionych słomianych warkoczy, który był dziełem jakiegoś ludowego artysty. Wcześniej służył do przechowywania cebuli. Sprawdzał się w tej roli znakomicie. Mam więc nadzieję, że w roli budki dla ptaków również spełni swoje zadanie.

Rozpoczęłam od wycięcia w dnie koszyka otworu. Wystarczyły do tej czynności nożyczki. Resztę pracy wykonał Rysiu.

 

 

 

 

0
Posted in inne, kreatywnie, w Tuchomku |

Birdbath c.d.

środa, Maj 23rd, 2018

Żeby ptakom było dobrze w naszym ogrodzie oprócz budek lęgowych i gęstych krzewów do gniazdowania trzeba zadbać aby szczególnie w upalne dni, zapewnić im wodę do picia. Każdego na to stać. Nie musimy kupować drogich oferowanych przez handel poidełek.

Wystarczy  stara emaliowana miseczka ustawiona na wiekowym i mocno sfatygowanym metalowym kwietniku. A podobnych rzeczy nadających się do tego celu każdym w domu i w ogrodzie zapewne ma wiele. Trochę chęci i wyobraźni w zupełności wystarczy. A frajda i satysfakcja gwarantowana.

 

Kolejny przykład to doniczka i podstawka z terakoty. Do tego płaskie kamienie, które zapewnią stabilizację i ułatwienie małym skrzydlatym wygodnego korzystania z baseniku.

 

0
Posted in inne, kreatywnie, w Tuchomku |

Drewniany wielorybek na kółkach

poniedziałek, Maj 21st, 2018

 

Wieloryb – niezwykle inteligentny, łagodny i piękny ssak. Te morskie olbrzymy pobudzały wyobraźnię i fascynowały człowieka od zawsze.

A ja lubię te największe zwierzęta zamieszkujące Ziemię za całokształt i również dlatego o czym Jola wie najlepiej…

A dzisiaj o tyci, tyci wersji olbrzyma – drewnianym małym wielorybie na kółkach, który służył do zabawy Tadziowi i Kajtusiowi. Trochę nadgryziony przez jego właścicieli tu i ówdzie. A zważywszy  na miękkie drewno z którego jest wykonany nie wymagało to specjalnych zabiegów.

Chłopcy „wyrośli” już z zabawki, co zwykle jest koleją rzeczy. Wylądował więc u mnie. A ja wiadomo, że prawie żadnemu przedmiotowi wykonanemu z drewna nie odpuszczę. Takoż było i z małym drewnianym wielorybkiem.

Surowe drewno nieco zmatowiłam drobnym papierem ściernym i dwukrotnie pomalowałam farbą akrylową. Następnie znowu przetarłam papierem ściernym i pokryłam woskiem.

Teraz zregenerowany waleń stoi na półce obok książek.

 

 

 

0

Birdbath

niedziela, Maj 20th, 2018

Basen dla ptaszków na upalne dni.

 

Cynowa taca kupiona niegdyś w Jysk stała się inspiracją do zrobienia poidełka dla małych skrzydlatych. Powstało migiem, w kilkanaście minut. Takie kreatywne prace lubię najbardziej. Za postument, na którym stanęła cynowa taca posłużyły stare cegły i jeszcze sędziwsze terakotowe płytki.

Do obciążenia użyłam dwóch kamieni i rzeźbionej w kamieniu sowy. Dekorację uzupełniła mała zielona żabka. Sowę za namową Rysia zamieniłam osłonką doniczkową w kształcie ropuchy. To był wspaniały pomysł, ponieważ osłonka wypełniona wodą stanowi dodatkowe poidełko.

Wyszło fajnie, zwyczajnie, bez zbędnych ceregieli. Takie pomysły w naszym typowo wiejskim, leśnym ogrodzie lubię najbardziej. Do tego fakt wykorzystania starych niepotrzebnych rzeczy cieszy mnie jeszcze bardziej.

Basenik na pewno będzie dodatkową zachętą dla ptaszków, które i tak licznie odwiedzają nasz ogród korzystając z wielu budek lęgowych i karmy w postaci owoców rosnących tu krzewów.

Z upływam czasu z naszego poidełka – baseniku na pewno będzie korzystać wiele ptaków. Wystarczy pierwsza przypadkowa wizyta. Potem już regularnie będą odwiedzały swój nowy wodopój. Postawiony jest w bardzo widocznym miejscu więc szanse na jego zauważenie przez skrzydlatych gości są bardzo duże.

 

 

0
Posted in kreatywnie, w Tuchomku |

Kurtka dżinsowa jak nowa

środa, Kwiecień 25th, 2018

Kurtkę dżinsową kupiłam kilka lat temu w Tchibo. Od początku nie odpowiadał mi jej kolor, dlatego wisiała sobie w szafie (aż dziw, że jej komuś nie oddałam).

Przeglądając metamorfozy kurtek z dżinsu w internecie postanowiłam spróbować. Eksperyment się powiódł. Jestem zadowolona. Polecam wszystkim, którzy mają tego typu dylematy.

Kurtka została rozjaśniona w najprostszy sposób, czyli wybielaczem. Ja użyłam wybielacza ACE.

Do plastikowej miski wlałam butelkę wybielacza oraz gorącą wodę (objętość dwóch butelek wybielacza). Kurtkę wcześniej dokładnie zmoczyłam a następnie  włożyłam do roztworu z wybielaczem i zostawiłam na ok. 20 minut.
Dla pewności co jakiś czas zmieniałam jej ułożenie, dzięki czemu na koniec została odbarwiona prawie równomiernie. Do tej pracy należy bezwzględnie używać gumowych rękawiczek!!!

Następnie materiał bardzo dokładnie wypłukałam i dwukrotnie wyprałam w pralce aby pozbyć się  nieprzyjemnego zapachu chloru.

Na kurtkę naprasowałam kilka naklejek i jest nie do poznania!!!

 

 

    

 

 

 

2
Posted in inne, kreatywnie |

Stary stolik z ikea w nowej szacie

środa, Maj 17th, 2017

Miniony  weekend sprzyjał kreatywnym metamorfozom. Tym razem padło na składany stolik z ikea, który ma na pewno ponad dwadzieścia lat. Przez kilka lat rezydował w Tuchomku, gdzie służył maluszkom jako stolik jadalniany.

Ostatnio zdecydowałam się na zakup nowego stolika na balkon. Wybrałam bambusowy także ze wspomnianej sieciówki, ale nie był to mebel składany, co w konsekwencji  przesądziło, że zrezygnowałam z jego zakupu. Wpadłam natomiast na pomysł, że stary składany stolik może przecież po niewielkim liftingu wrócić  do domu, tym razem jako stolik balkonowy.

Jego metamorfoza poniżej.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

0