Pierwsza twórczość w 2011

Zainspirowana i zachwycona pracą Kasandry http://mojdom-mojaostoja.blogspot.com/ – postanowiłam na gorąco “zająć się” skrzydełkami anioła. Wprawdzie już w tym roku nie zawisną na choince ani mojej ani żadnej innej, nie posłużą też jako element do dekoracji gwiazdkowych – ale w przyszłym roku – jak znalazł! Zwłaszcza że zawsze brakuje mi czasu przed świętami bo to i zakupy i gotowanie i gonitwa za prezentami i sprzątanie i wiele, wiele innych prac. Jeśli coś mnie tak bardzo zachwyci, to nie czekam przysłowiowej minuty i działam. A oto one – moje pierwsze “wytwory” w 2011:

Walizka w nowej roli

Walizki z lat 50-tych i te sędziwsze. Na wszystkie patrzę z rozrzewnieniem. Niektóre z nich przywdziały już nowe szaty,  inne czesto sfatygowane przywodzą wspomnienia z dalekich podróży i wypraw.  Kierunki ich wojaży odczytać można z kolorowych nalepek i emblematów.  Wspaniale komponują się we wnętrzach i spełniają przeróżne  funkcje. Mogą zastąpić niejeden mebel, mogą być schowkiem, szufladą, stolikiem…  W każdej roli prezentują się wspaniale. I zapewne jeszcze w niejednej wystąpią. Trzeba im tylko dać szansę…

4854159854_10f1c23737_o

il_430xN.147529568

vintage-suitcases

stacked suitcases 3

suitcase-petbed

Jeszcze świątecznie

Choinka – obraz jakże oryginalny, piękny, kolorowy i jak wspaniale komponuje się we wnętrzu.

http://www.flickr.com/photos/atlitw/3104910268/sizes/m/in/photostream/

W każdym domu znajduje się pudełko pełne guzików – skarbów prawdziwych – z których można zrobić choinkę,  jakiej nie ma nikt – tylko my. Wystarczy tylko trochę fantazji.

http://www.flickr.com/photos/26594226@N04/3026377036/sizes/m/in/photostream/

A tu konar zawieszony na ścianie i… inwencja i nic więcej. Bardzo piękna dekoracja, która zwłaszcza w mieszkaniach małych  niezawodnie zastąpi prawdziwy świerk. A jak fajnie można go udekorować. Mam już w głowie kilka pomysłów. Niewykluczone, że kiedyś je wykorzystam.

http://www.flickr.com/photos/23965366@N06/4190140447/sizes/m/in/photostream/

 

Maleńka, ale jakże “bogata”! Przepiękne ozdoby i jak ich dużo! I to właśnie jest piękne.

http://www.flickr.com/photos/23965366@N06/3115783329/sizes/m/in/photostream/

Gwiazdkowy sernik

Sernik bez spodu upiekłam według przepisu Danusi, która jest dla mnie kulinarną wyrocznią. Wyrósł fantastycznie!!! W trakcie pieczenia wystawał poza tortownicę na wysokość trzech cm!!! Zrobiłam polewę z białej czekolady. Wygląda pysznie i jestem przekonana, że będzie smakował jeszcze lepiej.

1 kg twarogu półtłustego ( 4 opakowania półtłustego serka serka mazurskiego )

3/4 kostki masła

1 i 1/2 szklanki cukru

otarta skórka i sok z jednej cytryny

6 dużych jaj

cukier waniliowy

posiekana skórka pomarańczowa z syropu

2 łyżki kaszy manny

2 łyżki mąki ziemniaczanej lub 2 łyżki waniliowego lub śmietankowego budyniu

Twaróg przecisnąć przez metalowe sito. Utrzeć masło, dodawać stale ucierając po kilka łyżek cukru, twarogu i po 1 żółtku aż do wyczerpania składników. Kilka łyżek cukru pozostawić do usztywnienia piany z białek. Dodać cukier waniliowy, skórkę pomarańczową i cytrynową oraz sok z cytryny, kaszkę i mąkę ziemniaczaną lub budyń. Ubić pianę z białek dodając pod koniec ubijania cukier – następnie dodać do utartej masy i delikatnie wymieszać. Wyłożyć do tortownicy o średnicy 26 cm. Piec ok. 1 godziny do zrumienienia góry sernika. Pozostawić sernik w lekko uchylonym piecu żeby powoli ostygł (ok. 1/2 godziny). Polukrować roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą.

Bardzo pracowity przedświąteczny dzień

Większość zakupów już w domu. Mięsa zabejcowane, pasztet w piekarniku roznosi po całym mieszkaniu bardzo “kuszącą” woń. Keks z bogatszą niż zwykle zawartością bakalii ozdobiony polewą cytrynową i czekoladą. Likier cappuccino z podwójnej porcji już przelany do butelek będzie dodatkiem do upominków gwiazdkowych. Choinka pachnąca lasem i mieniąca się ozdobami. Zbierane przez lata różnorodne ozdoby: kupione, podarowane, wykonane własnoręcznie zawsze znajdą sobie miejsce na świerkowych gałązkach. Taka choinka najbardziej przypomina mi tę z dzieciństwa. Każdy wieszany na gałązce gadżet przywodzi ze sobą różne wspomnienia…

Domowy likier cappuccino

1 puszka skondensowanego słodzonego mleka

200 ml spirytusu

150 ml czystej wódki

8 łyżek cappuccino waniliowego rozpuszczonego w 1/2 szklance wody

Alkohol małymi strumieniami dodawać do mleka ciągle mieszając; na koniec dodać przestudzone cappuccino. Ot i cała filozofia. To chyba najprostszy domowy trunek!

Keks wg przepisu Joli – bardzo ceniony przez jej restauracyjnych gości, który stanowi jeden z dodatków do herbaty i kawy.

500 g mąki

500 gram cukru pudru

500 gram masła

3 szklanki bakalii

skórka otarta z cytryny

8 dużych jaj

można dodać proszek do pieczenia

Paczka z Łomży

Awizo – paczka z “pysznymi” słoiczkami grzybków zbieranych i marynowanych przez Haneczkę i Grzesia oraz niebywale aromatyczna siatka suszonych grzybów. Zapachniało lasem, a wyobraźnia pozwoliła mi przenieść się do wyjątkowo uroczych Sierzput i okalających ich lasów. Była też świeczka, którą na pewno zapalimy w Wigilię i pomyślimy sobie o naszej kochanej Łomżyńskiej rodzince. No i gadżety… ha ha ha bardzo trafione i jestem przekonana, że z rozmysłem włożone przez Hanię do paczki. Uśmieliśmy się do łez. Dziękujemy bardzo!!!