Wiosenne koguciki

Archiwalny numer Werandy kwiecień/2010

SAM_7614

zawierał szablon koguta oraz przykłady jego wykorzystania.

Jakiś czas temu jednego kogucika namalowałam wykorzystując wspomniany szablon na ścianie okiennej w kuchni. Wczoraj dla towarzystwa na ścianie przeciwległej przykucnął sobie drugi wiosenny kogucik.

1. Przymiarka kolorów – dopasowywanie farb na razie na kartonie.

SAM_7602

2. Szablon należy dokładnie klejącą taśmą przymocować do ściany i za pomocą małego tamponika z gąbki nanieść farbę. 

SAM_7596

 3. Kiedy wyschnie zdjąć szablon ze ściany i małym pędzelkiem domalować oko.

SAM_7594

 Gotowy! Trochę przy tym zabawy, ale ile frajdy i zadowolenia z końcowego efektu. I nic tam, że zegar wskazał już godzinę 1,00 w nocy. Przy takiej pracy nie czuje się zmęczenia 😉

Było, minęło…

Oczekiwanie…

Zgodnie z tradycją: wysprzątany dom, odświętny obrus na stole niecierpliwie czekający na świąteczne dania Wielkanocne, koszyczki ze święconką przyniesione przez Tadzia i Olenkę, tradycyjne dania pieczołowicie przygotowywane w Wielkim Tygodniu, wazon z bukszpanem, zajączki, baranki i pisanki. Było pięknie, rodzinnie, wesoło i smakowicie. Krótko niestety, ale za to bardzo intensywnie. Atmosfera tych dni gościć będzie na pewno jeszcze bardzo długo w naszych sercach. I choć za oknem  nie wiedzieć czemu padał śnieg a aura bardziej pasowała do świąt Bożego Narodzenia, to zupełnie nie osłabiło naszego dobrego samopoczucia. No może zabrakło ochoty na spacer brzegiem morza…

SAM_7453

SAM_7467

SAM_7469

SAM_7460

SAM_7474

SAM_7458

Ania

11 marca na świat przyszła Ania -prześliczna córeczka Sylwii i Wojtka, wnuczka mojego brata. Szczęśliwym rodzicom i dziadkom składamy serdeczne gratulacje z okazji pojawienia się na świecie  nowej maleńkiej istotki. Maleństwu życzymy beztroskiego, zdrowego dzieciństwa a najszczęśliwszym rodzicom odkrywania uroków wspólnego życia pełnego miłości i szczęścia.

IMG_1034

Mała Ania jest imienniczką mojej kochanej mamy.

Wekkend z JJ

Relacja trochę z opóźnieniem

Jola z Julką wpadły jak po ogień – tylko na weekend. Za krótko oczywiście. Cel wizyty był określony, przeznaczony dla rodziców, dlatego mogłyśmy niewiele z niego uszczknąć dla siebie. Było fajnie, intensywnie, w biegu. Ale mimo  krótkiego czasu dobrze się bawiłyśmy…

CIMG7977laski

Na herbatce u Kazików

CIMG7985my

Wieczór u Szydłowskiego

CIMG7986brot

Żurek i kołduny w barszczu (poniżej) to niezbyt rozsądne o 23-ej. Ale po kilkugodzinnej bieganinie i do piwa w sam raz – dodatek do babskiej paplaniny, która jest czasem konieczną odskocznią i odstresowaniem.

Parasolka z wyspy

Parasolki, parasolki dla dorosłych i dla dzieci!
Parasolki, parasolki – kropla przez nie nie przeleci!

Tę piosenkę często śpiewamy z Olenką, kiedy na dworze pada i przez okno obserwujemy różnokolorowe parasole. To wbrew pozorom bardzo fajna zabawa i do tego pouczająca. Utrwalanie i poznawanie nowych kolorów, liczebników, rodzajów, kształtów. A pytań przy tym dziesiątki…

Parasoka, z którą jest poniższa sesja – to upominek od  cioci Joli z wyspy, który jest z rodzaju trafionych w dziesiątkę. Radość była niewymowna… A będzie jeszcze większa, kiedy posłuży w deszczu w komplecie z różowymi kaloszami (też od Joli).

SONY DSC

SONY DSC

Mam nadzieję, że niedługo zacznie padać…

SONY DSC

Idzie nowy

Wszystkim wiernym i oddanym czytelnikom z okazji nadchodzącego Nowego Roku pragnę złożyć życzenia szczęścia i radości, dni wolnych od trosk i chwil spełniających wszystkie marzenia.

Niestety na czas jakiś muszę się z Wami pożegnać. Nie będzie mi łatwo, ale jakoś dam radę. Może uda mi się niebawem spotkać z Wami w trochę innej formie. Za dotychczasowe ciepłe słowa, uznanie i sympatię wszystkim bardzo dziękuję.