Grudzień 14th, 2013

Trzynaście dni, jakie Jola z Klausem spędzili w Gdańsku minęły bardzo szybko i jak zwykle za szybko. Pobyt tradycyjnie bardzo „intensywny”. Były spotkania na Żabiance w niepełnym składzie (szkoda, że zabrakło Natki z rodziną, którą trapiły infekcje) i we Wrzeszczu u rodziców Joli, był spektakl w Teatrze Muzycznym i gonitwy po Galerii Bałtyckiej. Pozostał jak zawsze niedosyt i żal, że za krótko.

 IMG_0817

Szczęściarze, trafili na piękną pogodę, która sprzyjała nadmorskim spacerom.

IMG_0834aa

Stary Gdańsk zachwycał urodą, którą nasi goście mogli podziwiać z okien hotelu Merkury.

IMG_0891

Największą atrakcją jednego z naszych wieczorów był pies Uwe z Wyspy,  którego występy cieszyły nie tylko Olenkę.

IMG_0893aa

Przepastna torba z upominkami kryła dużo pięknych niespodzianek…

IMG_0917aa

Między innymi fajne kolorowe pasemka, zwłaszcza te w kolorze blue

IMG_0899aa

IMG_0923a

IMG_0925aa

IMG_0930aa

Na spektakl w teatrze przystoi z lornetką, zwłaszcza, że pasuje do stylizacji.

IMG_0944aa

Spektakl w Teatrze – muzyczna wersja „Lalki” przedstawiona nowocześnie wręcz awangardowo. Aktorzy niczym marionetki, lalki pociągane za sznurki, scenografia i kostiumy również nietuzinkowe. Wszystko może budzić skrajne emocje. Mnie nie zawiódł. Wręcz odwrotnie. Pełne trzy godziny wypełnione dobrą muzyką, tekstami piosenek i niekonwencjonalną grą. No i genialne epizody w wykonaniu Andrzeja Śledzia (Tomasz Lęcki) oraz  Tomasza Gregora (Barona Krzeszowskiego), które na widowni wywoływały salwy śmiechu. Fajny wieczór.

IMG_0937aa

Spotkanie w tradycyjnym gronie od wieeelu lat

IMG_0955aa

Obopólna sympatia także od wieeelu lat

IMG_0958aa

Quartetto niezmienne od lat

SAM_0501aa